Kto odpowiada za wyższe opłaty za odpady? Ministerstwo zarzuca władzom stolicy dezinformację

Warszawa w prowadzonej obecnie kampanii nt. zmiany opłat za odpady rzetelnie przedstawia m.in. zapisy ustawy o czystości i porządku w gminach – przekonują władze stolicy. Tymczasem ministerstwo środowiska informuje, że sprzeciwia się rozpowszechnianiu przez Warszawę nieprawdziwych informacji.

Hans Braxmeier/pixabay.com/service/license/

Od kilkunastu dni na wielu nośnikach reklam w stolicy, w tym na pojazdach komunikacji miejskiej, prezentowane są materiały graficzne, które mają przekonać mieszkańców, że za wysokie opłaty za gospodarkę odpadami odpowiada nie samorząd, a „nowa ustawa”.

We wtorek Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że sprzeciwia się rozpowszechnianiu przez m.st. Warszawa nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomej nowej ustawy zabraniającej dofinansowania systemu gospodarki odpadami. Resort środowiska wskazał w komunikacie, że „zasada tzw. samofinansowania została uchwalona przez Sejm w 2011 i obowiązuje od 2012 roku, z kolei w latach 2015-2021 w żaden sposób nie nowelizowano wspomnianego przepisu”.

„Zatem używanie przez m.st. Warszawa określenia „nowa ustawa zabrania” jest zwyczajnym wprowadzaniem w błąd odbiorców. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wzywa do zaprzestania rozpowszechniania fałszywych informacji”.
- czytamy w komunikacie.

W odpowiedzi na te zarzuty ratusz poinformował, że „Warszawa w obecnie prowadzonej kampanii o zmianie opłat za odpady rzetelnie przedstawia zapisy ustawy o czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw”.

Tak zwana ustawa odpadowa jest od kilku lat kreślona i rok w rok pojawiają się w niej nowe zapisy. Ale jeden wskazuje jasno, że stolica nie może dopłacać do gospodarki odpadami z innych środków. Również dziś rząd podkreśla, że koszty systemu muszą pokryć mieszkańcy.
- powiedział w związku z tym Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Ratusz wskazuje, że zapisy ustawy były kilkukrotnie nowelizowane w ostatnich latach. 

„Artykuł 6r określa zasady bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Przepisy jasno określają, że opłaty za śmieci, które wnoszą mieszkańcy, muszą w całości zabezpieczyć koszty funkcjonowania systemu odpadowego”.
- tłumaczą władze Warszawy.

Innego zdania jest ministerstwo. Resort klimatu podkreśla, że „projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw” przygotowywany obecnie w ministerstwie „nie zakłada zmiany brzmienia art. 6r ustawy, który określa zasady bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi”.

Urząd miasta stołecznego Warszawy przekonuje, że w myśl obowiązujących przepisów „Warszawa ani żadna inna gmina nie może dopuścić do znaczącego deficytu w budżecie przeznaczonym na wywóz i przetwarzanie odpadów”

„Ponieważ koszt warszawskiego systemu wynosi 1,2 mld rocznie, a mieszkańcy wnoszą obecnie 743 mln zł, miasto musi zmienić stawki tak, by uzupełnić brakujące 457 mln zł. Warszawa nie ma możliwości obejścia tych zapisów, co od dawna podkreślamy”.
- wyjaśnia warszawski ratusz.


Od kwietnia tego roku w Warszawie będą obowiązywać nowe zasady naliczania opłat za gospodarowanie odpadami. Rada m.st. Warszawy zdecydowała o wprowadzeniu metody naliczania opłaty od ilości zużytej wody.
Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej miasta, mieszkańcy nieruchomości jednorodzinnych i wielolokalowych domów zapłacą za śmieci licząc 12,73 zł za 1 m sześc. Natomiast, jeśli w nieruchomości nie ma wodomierza albo nie jest ona podłączona do sieci wodociągowej, opłata będzie naliczana według wzoru: liczba mieszkańców razy 4 m sześc. wody razy 12,73zł. Co w przypadku domu zamieszkałego przez pięcioosobową rodzinę da ok. 250 zł miesięcznie.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#śmieci #odpady #gospodarowanie odpadami #podwyżka opłat

albicla.com@PiotrLukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo