Pomówił posła Płażyńskiego, teraz przeprasza. Blokuje też tych, którzy udostępniają jego wpis

Powiedzieć "przepraszam" nie boli - pisze poseł Kacper Płażyński, publikując przeprosiny, jakie w sieci zamieścił jeden ze zwolenników opozycji, który wcześniej pomawiał posła. Pomawiający nie lubi jednak zbyt dużej sławy - blokuje też tych, dbających o to, by zasięg jego wpisu był jak największy.

Zdjęcie ilustracyjne
Fotomag/Gazeta Polska

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński padł ofiarą pomówień ze strony bezkrytycznego zwolennika Platformy Obywatelskiej. W końcu za internetowe wpisy trzeba było przeprosić:

- Przepraszam posła Kacpra Płażyńskiego za niezgodne z prawdą stwierdzenie, opublikowane w serwisie Twitter, jakoby był on w gronie osób "których bliscy znaleźli zatrudnienie w spółkach związanych z Danielem Obajtkiem"

- taki wpis pojawił się wczoraj późnym wieczorem na koncie Łukasza Olejnika. Został szybko zasypany kolejnymi tweetami, a pewnym momencie zniknęło także zdjęcie profilowe autora. Ciekawe, dlaczego?

Do twitterowych przeprosin odniósł się już sam poseł PiS. - Czekam na refleksję u kolejnych polityków Platformy Obywatelskiej. Powiedzieć "przepraszam" nie boli - skomentował Kacper Płażyński.

Ale to nie wszystko - Olejnik dwoi się i troi, by blokować na Twitterze tych, którzy podają dalej jego przeprosiny. Już kilka minut po podaniu dalej komunikatu z przeprosinami, sytuacja wygląda tak:

Jak widać, Olejnik broni się rękami i nogami przed popularnością tego wpisu. Wystarczyło pomyśleć, zanim zamieściło się nieprawdziwe informacje...

 

Źródło: niezalezna.pl

#Łukasz Olejnik #Kacper Płażyński

albicla.com@michalkowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo