Sąd zdecydował: ksiądz zostaje w areszcie

Ksiądz, który podejrzany jest o spowodowanie wypadku drogowego, pozostanie w tymczasowym areszcie - zdecydował sąd. Wypuszczenia duchownego domagali się parafianie ze wsi Krysiaki, w powiecie ostrołęckim, gdzie aresztowany ksiądz był proboszczem miejscowej parafii.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

28 lutego w Dudach Puszczańskich doszło do wypadku, w którym ucierpiała 16-letnia dziewczyna. Została ona potrącona przez samochód, a kierowca odjechał z miejsca zdarzenia. Po kilkunastu dniach, 11 marca, zatrzymano podejrzanego o ten czyn. Okazał się nim... ksiądz proboszcz z parafii w Krysiakach. Prokurator przedstawił mu zarzuty spowodowania wypadku, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy poszkodowanej.

Sąd Rejonowy w Ostrołęce przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował księdza na trzy miesiące. Już po aresztowaniu, ksiądz Mirosław Teofilak wydał oświadczenie, w którym zgodził się na publikację nazwiska. Przeprosił poszkodowaną i jej rodzinę, zapewnił także, że chce naprawić wyrządzone krzywdy. 

Jak podał portal eOstroleka.pl, dziś sąd rozpatrzył zażalenie na tymczasowy areszt dla kapłana. Wypuszczenia duchownego na wolność domagali się mieszkańcy, którzy zbierali nawet w tym celu podpisy. Ostatecznie sąd nie uwzględnił zażalenia i zdecydował o pozostawieniu księdza w tymczasowym areszcie. 

 

Źródło: niezalezna.pl

#ksiądz #areszt

albicla.com@michalkowalczyk
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo