"Gazeta Polska" ujawnia, politycy dyskutują. Horała: Seks-biznes to jedno wielkie piekło kobiet

"Niebywała hipokryzja środowisk lewicowych, które maja buzie pełne ochrony kobiet. Przecież ten seks biznes, to jedno wielkie piekło kobiet. Wiąże się z tym przemoc, celowe uzależnianie od narkotyków, handel żywym towarem" - wymieniał w programie "Minęła 20" wiceminister infrastruktury Marcin Horała. Tematem numer jeden wieczornego programu redaktora Michała Rachonia były fakty ujawnione dziś przez "Gazetę Polską".

Marcin Horała, Michał Rachoń, Wanda Nowicka
fot. TVP Info

Finansowany m.in. przez Fundację Batorego i organizację George’a Sorosa FemFund, w którego Radzie Konsultacyjnej jeszcze dwa lata temu zasiadali Krzysztof Śmiszek z Wiosny i obecna europosłanka Sylwia Spurek (Zieloni), wydał w 2019 roku poradnik dla prostytutek. Publikacja zachwala Polkom „pracę seksualną”, radzi, jak przyciągnąć i zadowolić klientów oraz gdzie najlepiej szukać „pracodawców” - czytamy w tekście Grzegorza Wierzchołowskiego i Huberta Kowalskiego w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska", który jest dostępny w kioskach.

Właśnie ten temat omawiano w dzisiejszym programie "Minęła 20" w TVP Info. Najpierw do tematu, który ujawniła "Gazeta Polska", odniosła się posłanka Lewicy.

- W Polsce prostytucja jest legalna, natomiast to co jest nielegalne, to jest sutenerstwo. Dlaczego w Polsce prostytucja jest zalegalizowana? Właśnie po to, żeby uchronić zarówno pracowników seksualnych, jak również klientów prostytucji przed przemocą i innymi formami nadużyć. Prostytucja jest, bo są klienci prostytucji. Gdyby nie było klientów, nie byłoby prostytucji 

- mówiła Wanda Nowicka w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem.

- Czy państwo wiedzą, że osoby pracujące w tej formie zatrudnienia, płacą w Polsce podatki? - kontynuowała poseł Nowicka. - Płacą podatki, są obywatelami, którzy wybrali taką formę pracy. Płacą podatki, więc powinni mieć ochronę prawną. 

Innego zdania był Marcin Horała z Prawa i Sprawiedliwości. Zauważył on pewne nieścisłości w wypowiedzi swojej przedmówczyni. 

- Niebywała hipokryzja środowisk lewicowych, które maja buzie pełne ochrony kobiet. Przecież ten seks biznes, to jedno wielkie piekło kobiet. Wiąże się z tym przemoc, celowe uzależnianie od narkotyków, handel żywym towarem. To przede wszystkim szkodzenie kobietom, narażanie ich na niebezpieczeństwo, narażanie ich, że będą ofiarami gangów. Ochrona praw kobiet to przede wszystkim rozbijanie tych gangów, a nie zachwalanie, jak wpadać w ich sidła

- powiedział Horała

- Domagam się, żeby nie promować seks-biznesu, nie promować mafiosów, którzy gotują kobietom prawdziwe piekło kobiet

- dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Gazeta Polska

albicla.com@michalkowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo