Pełnomocnik Daniela Obajtka: Ten lincz medialny się nie skończy. Będziemy kierować sprawy do sądu

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek poprzez swojego pełnomocnika ujawnił swój majątek, odpierając tym samym zarzuty "Gazety Wyborczej" i polityków opozycji. - Była to wyłącznie inicjatywa Daniela Obajtka. Zaprzeczam spekulacjom, jakoby z powodów politycznych został do tego zmuszony - mówił dziś w programie "Minęła 20" mecenas Maciej Zaborowski.

Michał Rachoń i Maciej Zaborowski
fot. TVP Info

Pełnomocnik Daniela Obajtka udostępnił wczoraj jego dokumenty finansowe (akty notarialne, umowy cywilno-prawne, zeznania podatkowe oraz oświadczenia majątkowe) dotyczące okresu ponad dwudziestu lat (w tym także niejawne z mocy prawa ostatnie oświadczenia majątkowe). Z dokumentów wynika, że dochód Obajtka, pochodzący z legalnych źródeł, znacznie przewyższał jego wydatki na zakup nieruchomości.

Dlaczego szef PKN Orlen zdecydował się na ujawnienie swojego majątku? O tym w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie "Minęła 20" mówił jego pełnomocnik. 

- Była to wyłącznie inicjatywa Daniela Obajtka. Zaprzeczam spekulacjom, jakoby z powodów politycznych został do tego zmuszony. Mój klient od początku powtarzał, że nie ma nic do ukrycia, potrzeba było czasu na zgromadzenie tych informacji, to dane z 22 lat

- wyjaśnił mecenas Maciej Zaborowski.

- Zaprosiliśmy największe redakcje w Polsce, z wyjątkiem tych, które pozwaliśmy lub będziemy pozywać, by każdy dziennikarz mógł zapoznać się z dokumentami. Z dokumentów wynika, że dochody w każdym okresie przewyższają wydatkowanie. Jednym słowem, pan Obajtek posiadał środki na zakup wszystkich nieruchomości

- dodał prawnik. 

Pełnomocnik Daniela Obajtka podkreślał, że w sprawach, o których tak często pisze obecni "Gazeta Wyborcza", zapadały już wiążące decyzje służb. - W tych sprawach rozstrzygały prokuratury, służby, jak i polskie niezawisłe sądy. My nie możemy zrobić wiele więcej, niż zrobiliśmy, bo te orzeczenia są prawomocne. Wystąpiliśmy żeby ponownie zbadać te prawomocne rozstrzygnięcia - powiedział, dodając:

"W jednej z tej spraw wypowiadał się też Sąd Najwyższy, który nie miał wątpliwości, co do zachowania pana Daniela Obajtka"

Mecenas Zaborowski po raz kolejny podkreślił, że przeciwko osobom, które pomawiają prezesa Orlenu, będą podejmowane kroki prawne.

- Mamy kolejne publikacje i dobrze wiemy, że będą jeszcze kolejne. Ten spektakl, a właściwie lincz medialny, w wykonaniu niektórych mediów, niestety się nie skończy. W stosunku do wszystkich osób, które zarzucają łamanie prawa panu Danielowi Obajtkowi, będziemy kierować najpierw wezwania, a potem sprawy do sądów powszechnych o naruszenie dóbr osobistych. Te działania są już podejmowane i będą podejmowane w najbliższych dniach

- oznajmił.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#maciej zaborowski #Daniel Obajtek

albicla.com@michalkowalczyk
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo