Obajtek: Dość kłamstw GW i polityków opozycji! Z autorami pomówień spotkamy się w sądzie

Pomimo, że nie obliguje mnie do tego prawo, zdecydowałem upublicznić cały mój majątek i dochody z 22 lat pracy zawodowej- czytamy we wpisie Daniela Obajtka. Prezesa PKN Orlen przekonuje: „z autorami pomówień spotkamy się w sądzie”.

Szczecinianka00, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

We wtorek późnym wieczorem kilka portali internetowych - w tym Niezalezna.pl - opublikowało szczegóły dotyczące majątku prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Obajtek miał w latach 1998-2020 zarobić prawie 7 mln zł, natomiast na zakup ponad 30 nieruchomości miał wydać niecałe 6 mln zł.

Nasz dziennikarz widział dokumenty na własne oczy. Skrupulatną analizę przedstawił w artykule: „

">Daniel Obajtek położył papiery na stole. Wiemy, ile zarobił i w co inwestował prezes Orlenu”.

Obajtek: Spotkamy się w sądzie

Dokumenty udostępnił we wtorek pełnomocnik prezesa PKN Orlen - mec. Maciej Zaborowski.

Dziś Obajtek skomentował swoją decyzję na Twitterze.

„Dość kłamstw GW i polityków opozycji! Pomimo, że nie obliguje mnie do tego prawo, zdecydowałem upublicznić cały mój majątek i dochody z 22 lat pracy zawodowej. Z autorami pomówień spotkamy się w sądzie”

- czytamy we wpisie.



W ostatnich tygodniach niektóre media donoszą o majątku prezesa PKN Orlen i wątpliwościach dotyczących pochodzenia m.in. licznych nieruchomości należących do Obajtka. W związku z tymi doniesieniami politycy opozycji poinformowali o złożeniu zawiadomień i wniosków m.in. do prokuratury, NIK-u i CBA ws. nieprawidłowości dotyczących działalności i majątku b. wójta Pcimia. Koalicja Obywatelska przekazała też, że powołuje w klubie zespół śledczy, który będzie zajmował się sprawą obecnego prezesa Orlenu.

Pismem złożonym w CBA przez pełnomocnika Obajtek wniósł o przeprowadzenie kompleksowej kontroli swojego majątku, a także ponownej kontroli złożonych w ubiegłych latach oświadczeń majątkowych.

4 kwietnia mec. Zaborowski wysłał do "Gazety Wyborczej" przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszania dóbr osobistych swojego klienta. Zażądał w nim "natychmiastowego zaniechania publikowania materiałów prasowych naruszających dobra osobiste mocodawcy", publikacji przeprosin i sprostowań oraz wpłaty 200 tys. zł na Polskie Stowarzyszenie Syndromu Tourette'a.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Daniel Obajtek

Albicla.com@OlekMimier
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo