Było to jedyne spotkanie tych drużyn w fazie pucharowej Champions League. Wcześniej rywalizowały ośmiokrotnie w grupie i bilans jest lepszy dla PSG - pięć zwycięstw i trzy porażki. W ćwierćfinale gospodarzem pierwszego spotkania będzie Monachium, a tydzień później zespoły spotkają się w Paryżu.

PSG to bardzo dobry zespół. W swojej lidze zajmuje obecnie drugie miejsce, ale będzie dla nas wielkim wyzwaniem

- skomentował dyrektor sportowy Bayernu Hasan Salihamidzic.

W innej parze również dojdzie do powtórki niedawnego finału - Real Madryt zmierzy się z Liverpoolem. Zespoły te walczyły o trofeum w 2018 roku, kiedy "Królewscy" zwyciężyli 3:1. W kolejnej edycji "The Reds" dotarli do finału ponownie i tym razem odnieśli sukces, pokonując Tottenham Hotspur 2:0.

Poznaliśmy pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów

W pozostałych parach pewnie zmierzający po mistrzostwo Anglii Manchester City zagra z Borussią Dortmund (rezerwowy Łukasz Piszczek), natomiast FC Porto, które niespodziewanie wyeliminowało w 1/8 finału Juventus, zmierzy się z Chelsea Londyn.

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe zaplanowano na 6/7 kwietnia, a rewanże odbędą się tydzień później. Z kolei 27/28 kwietnia i 4/5 maja rozegrane zostaną półfinały, w których Bayern, jeśli wyeliminuje PSG, spotka się z Manchesterem City lub BVB, natomiast Real lub Liverpool zagra z Chelsea lub FC Porto. Finał ma się odbyć 29 maja w Stambule.