Pytany przez dziennikarza "Wyborczej" o to, co Rafałem Trzaskowskim, bo prawie wygrał wybory, a teraz nic się nie dzieje, Borys Budka okazuje zdziwienie. "A co może się dziać? Przecież nie ma żadnych wyborów. Jest prezydentem Warszawy" - tłumaczy.

Ale miał być ten jego ruch poparcia...

- ciągnął reporter

I co on by zrobił?

- spytał Budka.

Nie wiem, ale w takim razie po co było o tym gadać? 

- odpowiedział dziennikarz.

To było pod wpływem emocji. Rzuciliśmy hasło i potem trzeba się tłumaczyć. Taki jest kalendarz wyborczy, że wybory mamy dopiero za trzy lata. Nie da się utrzymać aktywności kampanijnej przez tak długi okres. Ludzie oczekują sprawczości i ciągle nas pytają "Dlaczego PiS jeszcze rządzi?!", "Czemu wy nic nie robicie?"

- wyznał Borys Budka.

Chyba nie takiej odpowiedzi spodziewała się "Gazeta Wyborcza", bo wypowiedź Budki można streścić słowami - słabo, ale szczerze...