Nagonka na syna Beaty Szydło. Premier Morawiecki: To próba podeptania godności drugiego człowieka

Publikacja oko.press uderzająca w syna byłej premier Beaty Szydło wywołała wiele komentarzy. W obronę Tymoteusza Szydło (obecnie pod innym nazwiskiem) zaangażowali się politycy, dziennikarze czy samorządowcy. Wskazują na fakt, że pracuje on w prywatnej firmie i tego typu informacji nie powinno się wykorzystywać do nagonki. - Medialny atak na rodzinę Pani Premier Beaty Szydło to bezpardonowa próba podeptania godności drugiego człowieka - napisał premier Morawiecki na Twitterze.

Beata Szydło
Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Portal oko.press napisał artykuł, w którym "demaskuje", że syn byłej premier Beaty Szydło - Tymoteusz - pracuje w prywatnej firmie, jako przedstawiciel handlowy sprzedający worki foliowe. Nie wiadomo, jakie znaczenie dla opinii publicznej mają prywatne sprawy syna byłej premier, ale faktem jest, że często wykorzystuje się tego typu informacje do medialnej nagonki. 

Do publikacji tej odniósł się dziś m.in. premier Mateusz Morawiecki.

- Medialny atak na rodzinę Pani Premier Beaty Szydło to bezpardonowa próba podeptania godności drugiego człowieka. Takie nagonki powinny spotkać się z bezwzględnym i powszechnym napiętnowaniem. Także ze strony środowiska dziennikarskiego 

- napisał premier na Twitterze.

- Niniejszym nominuję portal oko.press do tytułu Hieny Roku za nękanie Tymoteusza Szydło - podsumował tekst w oko.press poseł Jacek Świat z Prawa i Sprawiedliwości.

Publikację lewicowego portalu skomentował także poseł Artur Dziambor z Konfederacji. Zaznaczył, że gdyby syn byłej premier został prezesem wielkiego koncernu, sam krzyczałby, że to skandal. 

- Tymczasem dziś na TT i w mediach robi się sensację z faktu, że ten człowiek w ogóle gdzieś pracuje, na stanowisku, które nie brzmi jak partyjna fucha

- dodał

Również dziennikarze postanowili odnieść się do publikacji serwisu oko.press. Redaktor Michał Rachoń postanowił zestawić ze sobą dwie persony: syna Donalda Tuska i syna Beaty Szydło. Jak wypadła ta konfrontacja?

Natomiast redaktor Robert Mazurek słowami "dno i hańba na zawsze" skomentował ataki na syna Beaty Szydło, "który z nożem nie lata, a będąc po przejściach poszedł do pracy".

Do sprawy odnieśli się też samorządowcy. Szczeciński radny Dariusz Matecki porównał, w jaki sposób portal oko.press pisał o synu Adama Bodnara, a w jaki sposób o synu Beaty Szydło. Skwitował to krótko: "Bolszewicka mentalność".

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Tymoteusz Szydło #oko.press #Beata Szydło

albicla.com@michalkowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo