Początek jego znajomości z Benedyktem XVI przypadł na lata 70., kilka lat później był konsultorem kierowanej przez Josepha Ratzingera Kongregacji Doktryny Wiary. Jak podkreśla włoski dziennik „Libero”, jest jednym z czterech kardynałów najbliższych Ojcu Świętemu i jako jego następca byłby gwarantem kontynuacji dzieła ustępującego papieża. Mowa o kardynale Angelo Scoli. Kim jest człowiek, który o Janie Pawle II nie mówi inaczej jak „święty wolności”?

Kardynał Angelo Scola idzie przez świat z hasłem „Sufficit gratia Tua” (Wystarczy Twoja Łaska), a jego nazwisko jest wymieniane jednym tchem z nazwiskami trzech innych faworytów do Stolicy Piotrowej, hierarchów uznawanych w Watykanie za najbliższych Ojcu Świętemu. Wśród nich są: austriacki kardynał Christoph Schönborn, kardynał węgierski Peter Erdö i kanadyjski Marc Ouellet.

„Tych czterech kardynałów podczas konklawe będzie decydować zgodnie z linią Ratzingera“ – napisała włoska gazeta, zaznaczając, że Angelo Scola, tak jak papież i kardynał Erdö, współredagował włoską edycję teologicznego pisma „Communio”. To wówczas zawiązała się znajomość, a następnie przyjaźń z Josephem Ratzingerem. Angelo Scola jest uznawany (tak jak i kard. Schönborn) za ucznia Benedykta XVI.

Przyszły kardynał Mediolanu urodził się 7 listopada 1941 r. w Malgrate w Lombardii na północy Włoch. Ojciec był socjalistą zaczytującym się w lewicowych wydawnictwach, ale matka młodego Angelo, Regina była – jak wspomina sam kardynał – „kobietą Kościoła”, i to ona dbała o edukację religijną i rozwój duchowy syna. Studia ukończył na Katolickim Uniwersytecie Najświętszego Serca w Mediolanie, gdzie w 1967 r. obronił doktorat z filozofii. Święcenia kapłańskie przyjął 18 lipca 1970 r. Dwanaście lat później, już jako doktor teologii, Scola rozpoczął nauczanie antropologii teologicznej w Instytucie Badań nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. W 1991 r. został mianowany przez Jana Pawła II biskupem Grosseto w Toskanii, a w 2002 r. patriarchą Wenecji. Rok później Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej. W 2004 r. kard. Scola założył w Wenecji Studium Generale Marcianum, będące pedagogiczno-akademickim ośrodkiem naukowym, który razem z Międzynarodowym Centrum OASIS miał budować dialog pomiędzy katolikami a muzułmanami.

Po śmierci Jana Pawła II był typowany jako papabile, czyli godny pozycji papieża, ale to Josepha Ratzingera wybrano na następcę papieża Polaka. Dziś nazwisko kard. Scoli po raz drugi pada, gdy mówi się o objęciu Stolicy Piotrowej. Media spekulują, że Benedykt XVI właśnie w nim dostrzega swojego następcę. Przez lata swojej posługi w Watykanie Scola dał się poznać nie tylko jako wybitny teolog, ale i człowiek przygotowany na wyzwania współczesnego świata, umiejący właściwie wykorzystać dostępne nowinki technologiczne w celach ewangelizacyjnych. Kardynał ma swoją stronę internetową (http://angeloscola.it) oraz konto na Twitterze. Włosi już okrzyknęli przyjaciela Benedykta XVI najbardziej prawdopodobnym następcą papieża, ale watykaniści studzą emocje, przypominając historię Karola Wojtyły i wielkiego pontyfikatu Polaka, którego nazwisko stało się głośne dopiero po wyniesieniu go do godności papieskiej.