Po doniesieniach portalu niezalezna.pl szef MSZ Radosław Sikorski zlecił weryfikację informacji o obrażeniu przez kibiców izraelskich polskich tenisistek - sióstr Radwańskich. "Gdyby to była prawda, to byłoby to oczywiście oburzające" - dodał.

Jak informowaliśmy izraelscy kibice w czasie meczu ich deblistek w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej z siostrami Radwańskimi, robili wszystko, by zdekoncentrować polskie zawodniczki, posypać się miały m.in. wyzwiska.

"Gdyby to była prawda, to byłoby to oczywiście oburzające, tak jak oburzające jest zachowanie niektórych polskich kibiców na polskich stadionach. Natychmiast zleciłem placówce (dyplomatycznej) zweryfikowanie, czy rzeczywiście, to miało miejsce" - powiedział Sikorski w piątek w Radiu Zet.

- Kibice izraelscy utrudniali grę nawet swoim zawodnikom, samoloty z papieru rzucali na kort. Myślę, że przez to dziewczyny mogły czuć się pokrzywdzone. Byłem świadkiem żywiołowych reakcji publiczności na kilku międzynarodowych meczach tenisowych, natomiast to piątkowe zachowanie nie ma żadnego usprawiedliwienia. Ich postawa była niedopuszczalna - powiedział portalowi niezalezna.pl Dawid Celt, członek polskiej ekipy tenisowej, która rozegrała piątkowy mecz z Izraelem.

Zobacz konferencję sióstr Radwańskich: