Trener Rakowa Częstochowa po bezbramkowym remisie z Cracovią w ostatniej kolejce ostro komentował pracę dwóch piłkarskich arbitrów.

Michałowi zazdroszczę tego, że sędziują mu tacy panowie jak Jarosław Przybył i Piotr Lasyk, którzy nas notorycznie krzywdzą. Chciałbym dożyć takiego momentu, że tych dwóch panów nie będzie nam sędziowało

- stwierdził Marek Papszun w słowach odnoszących się do szkoleniowca "Pasów" Michała Probierza i tendencyjnego - jego zdaniem - sędziowania.

Legia Warszawa natomiast oznajmiła ostatnio, że nie życzy sobie by spotkania mistrza Polski prowadził Bartosz Frankowski.

Wzburzenie Zbigniewa Bońka

Kluby i trenerzy chcą wybierać sędziów? Może po 18 sierpnia, na razie niech nauczą swoich piłkarzy strzelać z 2 metrów do pustej bramki, albo niech się zastanowią dlaczego do tej ligi nie sprowadzili jednego piłkarza zagranicznego na którego byłby jakiś popyt

- napisał na Twitterze prezes PZPN, sugerując że takie praktyki najwcześniej, po zakończeniu jego kadencji.

Pod wpisem Bońka natychmiast rozgorzała dyskusja piłkarskich kibiców i ekspertów. Marek Wawrzynowski stwierdził, że kluby nie tyle chcą wybierać arbitrów, co liczą na wysoki poziom ich pracy.

Inny komentarz zarzuca prezesowi PZPN brak konsekwencji, przypominając fatalne sędziowanie Daniela Stefańskiego w spotkaniu Lechii z Legią, za które Boniek osobiście przepraszał.