Na konferencji prasowej wiceminister Romanowski podkreślił, że sto dni funkcjonowania ustawy antyprzemocowej pokazało, że jest to skuteczne narzędzie do tego, by chronić osoby najsłabsze i izolować sprawców przemocy od ofiar.

Chodzi o obowiązującą od listopada ubiegłego roku ustawę, na mocy której funkcjonariusze Policji, a także Żandarmerii Wojskowej nabyli uprawnienia do wydawania natychmiastowego nakazu opuszczenia mieszkania lub zakazu zbliżania się do niego.

"Przez te niecałe sto dni (...) zastosowano nakaz lub nakaz w 776 przypadkach, w prawie 97 proc. to jest zakaz lub nakaz stosowany w stosunku do mężczyzn, to też pokazuje, jak bardzo kobiety potrzebowały tej ochrony"

- powiedział wiceminister.

"Z naszych danych wynika, że wcześniej sądowy proces nakazania sprawcy opuszczenia mieszkania trwał średnio 143 dni. Przez 143 dni ofiara pozostawała pod jednym dachem ze sprawcą przemocy. Teraz interwencja policyjna trwa około godziny, do półtorej godziny"

- podkreślił wiceminister.

"To bardzo ważna ustawa zwłaszcza dla kobiet. W ogromnej większości bowiem kobiety stają się ofiarami przemocy. Też dla dzieci, bo dzieci często towarzyszą temu dramatycznemu przebiegowi napaści domowej, która miała miejsce w Polsce na przestrzeni ostatnich lat"

- powiedział z kolei minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Minister podkreślił, że kobiety często skarżyły się na brak właściwego wsparcia ze strony państwa i zostawały same w rękach sprawców.

"My pokazaliśmy, że (...) jesteśmy zwolennikami realnej pomocy kobietom, tym które znajdują się w konkretnej sytuacji opresji.(...) My nie mówimy, nie wprowadzamy ideologii, ale wprowadzamy rozwiązania, które działają"

- dodał Ziobro.

Ziobro oświadczył też, że resort bardzo szanuje kobiety, które jego zdaniem odgrywają fundamentalną rolę w polskim społeczeństwie.

"Chcemy powiedzieć, że zawsze będziemy brać pod uwagę kobietę, jej sytuację i ochronę prawną jaką państwo powinno ją zawsze otaczać. Zwłaszcza, kiedy jest ofiarą przemocy Ministerstwo Sprawiedliwości ma obowiązek działać i proponować rozwiązania"

- dodał.