- W poniedziałek rano spodziewamy się dostawy 380 tys. dawek szczepionki od firmy Pfizer. Powinna też dotrzeć dostawa od firmy AstraZeneca, ma to być zaległa dostawa z czwartku oraz normalna, planowana na ten dzień, łącznie ok. 360 tys. dawek

- mówił Kuczmierowski. W czwartek rano do Polski miało dotrzeć 62 tys. dawek szczepionki od firmy AstraZeneca, ale dostawa została odwołana przez producenta.

Kuczmierowski dodał, że dostawy te mają być dystrybuowane do punktów szczepień we wtorek oraz środę.

- Dawki od Pfizera będą wykorzystywane do szczepienia seniorów w punktach populacyjnych, natomiast szczepionki od AstryZeneca będą przeznaczone na szczepienia grupy zero

 - wskazał.

Prezes Agencji poinformował, że w tym tygodniu spodziewana jest też dostawa szczepionek od Moderny. Jak mówił będzie to ok. 200 tys. dawek.

- W dalszym ciągu największym problemem są dla nas mniejsze niż zakładaliśmy dostawy szczepionek. Moglibyśmy szczepić tygodniowo o wiele więcej osób. Dodatkowo komplikuje nam działania nieterminowość dostaw i różnice względem harmonogramów

 - przyznał, dodając:

"Mamy nadzieję, że w drugim kwartale sytuacja się zdecydowanie zmieni. Jednocześnie duże nadzieje wiążemy, m.in. ze szczepionką Johnson&Johnson, która powinna wkrótce zostać przyjęta przez EMA"

Na rynku unijnym dopuszczone są obecnie trzy szczepionki. Dwa preparaty opierają się na technologii mRNA – firm Pfizer i BioNTech (o nazwie Comirnaty) i firmy Moderna. Mają one zbliżoną skuteczność sięgającą 95 proc. Comirnaty musi być przechowywana i transportowana w temperaturze minus 70 stopni Celsjusza, substancja Moderny – minus 25-15 stopni. Po wyjęciu z zamrażarki można je przechowywać przez miesiąc (Moderna) lub pięć dni (Comirnaty) w temperaturze plus 2-8 stopni. Trzeci preparat produkuje AstraZeneca. Jest to szczepionka wektorowa. Dopuszczono ją na rynek UE pod koniec stycznia. Nieotwarta fiolka może być przechowywana przez 6 miesięcy w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza.