Oswobodzenie Zaghari-Ratcliffe, która w 2016 r. została skazana w Iranie na pięć lat pozbawienia wolności za rzekomą próbę obalenia reżymu i szpiegostwo, odbyło się na mocy ułaskawienia podpisanego w ubiegłym roku przez Najwyższego Przywódcę, nazywanego też Najwyższym Prawnikiem Muzułmańskim

 

- podkreślił prawnik w rozmowie z portalem Emtedad.

 

Ajatollah Ali Chamenei ułaskawił kobietę w ubiegłym roku, ale spędziła ostatni rok w areszcie domowym w systemie dozoru elektronicznego - zaznaczył Kermani. "W niedzielę zdjęto bransoletę elektroniczną z jej kostki i jest już wolna" - dodał.

O zwolnieniu byłej pracownicy Fundacji Thomson Reuters, która od czasu aresztowania w kwietniu 2016 roku na lotnisku w Teheranie wielokrotnie stawała przed sądem, poinformowała też brytyjska parlamentarzystka Tulip Siddiq po rozmowie z rodziną oskarżonej. Deputowana zastrzegła jednak, że Brytyjka dostała kolejne wezwanie do sądu.

"Dobra wiadomość jest taka, że Nazanin pojedzie wkrótce zobaczyć się ze swą irańską babcią. Zła wiadomość jest taka, że w przyszłą niedzielę ma się znowu stawić w sądzie" - napisała na Twitterze.

Zaghari-Ratcliffe jest obywatelką Iranu i Wielkiej Brytanii. Podejmowane kanałami dyplomatycznymi starania o jej uwolnienie były dotąd bezowocne. W marcu 2019 roku ówczesny szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt przyznał uwięzionej ochronę dyplomatyczną, ale władze irańskie odmówiły uznania jej podwójnego obywatelstwa. W tej sytuacji Zaghari-Ratcliffe nie mogła liczyć na pomoc konsularną.

Pertraktacje w tle zatrzymań

ONZ ocenia, że Teheran w "sposób arbitralny pozbawia wolności osoby o podwójnej narodowości", czemu irański rząd zaprzecza. Eksperci uważają, że Iran traktuje zatrzymanie takich ludzi jako możliwość uzyskania dodatkowych argumentów w negocjacjach prowadzonych z Zachodem. W wypadku Zaghari-Ratcliffe może chodzić o pertraktacje, jakie prowadzą Wieka Brytania i Iran w sprawie ewentualnego zwrotu przez Londyn ok. 400 mln funtów, które zapłacił obalony później szach Mohammad Reza Pahlavi za czołgi nigdy nie dostarczone do Iranu ze względu na rewolucję islamską.

Zaghari-Ratcliffe została aresztowana przed pięciu laty, gdy przebywała w Iranie na wakacjach ze swą córką. Obecnie 5-letnia dziewczynka mieszkała po aresztowaniu matki z dziadkami w Iranie. Mężowi kobiety, który jest Brytyjczykiem, odmówiono bowiem prawa wjazdu do Iranu.