Pożar poddasza stajni stojąc w sąsiedztwie hotelu Zamek Jana III Sobieskiego (XIX-wiecznego pałacyku w stylu neogotyckim) wybuchł w niedzielę po godzinie 10 rano.

- Tylko dzięki szybkiej interwencji strażaków pożar nie przeszedł na budynek stajni. Spłonęła jedynie siodlarnia ze sprzętem. Nam udało się jeszcze przed przyjazdem strażaków wyprowadzić ze stajni 12 koni. Żadnemu zwierzęciu nic się nie stało. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej

- powiedziała pracowniczka stajni.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pucku Krzysztof Minga powiedział, że strażacy otrzymali zgłoszenie pożaru o godzinie 10.18.

- Na miejscu interweniowało siedem zastępów straży. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Sytuacja jest opanowana - dodał Minga.