Kontrowersje wokół konkursu skoczków. Polacy powalczą o podium w zawodach drużynowych w Oberstdorfie

W 2017 roku w Lahti polscy skoczkowie narciarscy zostali drużynowymi mistrzami świata, ale dwa lata później na obiekcie w Innsbrucku nie zdobyli medalu. W sobotę w Oberstdorfie Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Andrzej Stękała powalczą o powrót na podium. Tymczasem nie milkną echa zawodów indywidualnych. Na kontrowersje związane z warunkami atmosferycznymi i zachowaniem jury podczas piątkowych zmagań na Schattenbergschanze uwagę zwrócił trener Michal Dolezal w rozmowie z portalem "skijumping.pl"

Dawid Kubacki miał prawo być rozczarowany po piątkowym konkursie na mistrzostwach świata
Fot. Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Piątkowy konkurs na skoczni dużej był emocjonujący, ale niepozbawiony kontrowersji. Dawid Kubacki - jako jedyny w całej stawce - długo oczekiwał na obie swoje próby. W tym czasie gęsty śnieg oblepiał tory najazdowe, co wpłynęło na prędkość Polaka na progu. Trener Michal Dolezal wskazywał, że nasza ekipa prosiła o przedskoczka, ale jury nie zdecydowało się na to. Ostatecznie żaden z naszych skoczków nie zdobył w piątek medalu, chociaż Piotr Żyła otarł się o podium. Biało-czerwonym pozostaje walka w drużynówce.

Trener Michal Dolezal o kontrowersjach w konkursie skoczków

Tytułu wywalczonego w drużynówce w 2019 roku bronić będą Niemcy. Wówczas na kolejnych pozycjach uplasowały się ekipy Austrii, Japonii oraz Polski.

W tym sezonie Pucharu Świata odbyły się trzy konkursy drużynowe. Podopieczni czeskiego trenera Michala Dolezala zajęli trzecie miejsce w Wiśle oraz drugie w Zakopanem i Lahti. Dwie pierwsze imprezy wygrali Austriacy, a ostatnią Norwegowie. Wydaje się, że to właśnie te dwie ekipy mają największe szanse na triumf w Oberstdorfie.

Wskazują też na to wyniki piątkowego konkursu indywidualnego. Złoty medal na dużym obiekcie wywalczył Austriak Stefan Kraft. Drugi był Norweg Robert Johansson, trzeci Niemiec Karl Geiger, a czwarty Żyła. Czterech Austriaków znalazło się w czołowej "11", a czterech Norwegów w najlepszej "13". Skandynawom wydaje się nie przeszkadzać absencja ich lidera Halvora Egnera Graneruda, który zmaga się z zakażeniem koronawirusem.

Poza Żyłą, Biało-czerwoni spisali się przeciętnie. Kubacki był 15., 19. Stoch, a 21. Stękała. Zbliżony poziom do Polaków prezentowali Niemcy oraz Słoweńcy, ale skreślać nie można też Japończyków.

Sobotni konkurs drużynowy na mistrzostwach świata w Oberstdorfie rozpocznie się o godzinie 17.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#skoki narciarskie #sporty zimowe #Oberstdorf #Piotr Żyła #Dawid Kubacki #Kamil Stoch

albicla.com@januszmilewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo