Akcja "Dumni z Zalewajki" ma przypomnieć potrawę będącą ikoną tradycji kulinarnej Łodzi. „O tej zupie będziemy mówić przez cały marzec, a zaczniemy od stworzenia +Łódzkiego Szlaku Zalewajki+” – zapowiedziała Zarębska. „Trasa obejmować będzie ponad 20 miejsc serwujących zupę we własnym wydaniu, a wszystkie z nich opisane zostaną w zakładce na stronie jemywlodzi.pl” – podała.

„Na portalu będzie można również znaleźć galerię zdjęć, historię zupy oraz mapę z zalewajkową trasą” – przekazała Zarębska. „Restauracje, które serwują nasz łódzki przysmak, poznamy po znaku z jednorożcem w zalewajce, tym samym, który znajduje się na plakacie wydarzenia” – zaznaczyła.

Według organizatorów akcja ma pokazać zalewajkę w nowoczesnej odsłonie. Chodzi zarówno o przepisy, jak i planowane wydarzenia oraz prace plastyczne promujące akcję. Ich autorem jest łódzki grafik Igor Jankowski, także związany z lokalną gastronomią.

Zalewajkę będzie można nie tylko kupić w łódzkich restauracjach, ale również samodzielnie przyrządzić w domu.

„Dla wszystkich, którzy kochają gotować powstanie ebook z przepisami na autorskie zalewajki stworzone przez najlepszych łódzkich szefów kuchni”

- zapowiedziała Izabella Borowska z jemywlodzi.pl

Historia łódzkiej zupy sięga XIX wieku. Swoją nazwę zalewajka wzięła od sposobu przyrządzania, który polega na gotowaniu ziemniaków z przyprawami, a następnie zalaniu całości żurem.

Do zupy dodawano cebulę, czosnek, sól i pieprz, czasem także marchew i grzyby. W święta i w bogatszych łódzkich domach była podawana z zasmażką lub skwarkami ze słoniny. Potem do zupy zaczęto dodawać wędzony boczek i kiełbasę, często białą.

Taka zalewajka znana jest obecnie, niekiedy z dodatkiem liści laurowych, ziela angielskiego, a czasami bulionu warzywnego. Jeszcze niedawno w Łodzi za profanację uznawano dodawanie do zalewajki śmietany.

W 2009 roku zupa została wpisana na listę produktów tradycyjnych województwa łódzkiego.