"Udało nam się zidentyfikować osobę, o której mowa - powiedział brytyjski minister zdrowia Matt Hancock na konferencji prasowej. - Ta osoba pozostaje w domu i nic nie wskazuje na to, by doszło do dalszej transmisji wirusa."

O wykryciu pierwszych sześciu w Wielkiej Brytanii przypadków brazylijskiego wariantu P.1 poinformowano w niedzielę późnym popołudniem - trzy z nich stwierdzono w Szkocji, dwa w South Gloucestershire w południowo-zachodniej Anglii, a o ostatnim wiadomo było tylko tyle, że test wykonano 12 lub 13 lutego.

Osoba, u której wykryto brazylijski wariant, najprawdopodobniej korzystała z przysyłanego pocztą zestawu do testowania w domu, ale nie wypełniła karty rejestracji testu, przez co nie było wiadomo, kim jest ani czy mogła kogoś dalej zakazić. We wspomnianych dwóch dniach wykonano ponad milion testów.

Od niedzieli służby medyczne prowadziły intensywne poszukiwania zainfekowanej osoby. W piątek udało się ją zlokalizować - to mieszkaniec dzielnicy Croydon w południowym Londynie, który niedawno wrócił w Brazylii.

Tymczasem jak podano w piątek, w ciągu ostatniej doby wykryto w Wielkiej Brytanii 5947 nowych zakażeń i zarejestrowano 236 kolejnych zgonów. Od początku epidemii w kraju stwierdzono ok. 4,2 mln zakażeń, z powodu których zmarło ponad 123 tys. osób. Pierwszą dawkę szczepionki otrzymało 21 358 815 osób.