Policję wezwała ochrona szkoły, gdy przed budynkiem pojawił się mężczyzna ostentacyjnie wymachujący nożem. Szkoła została na krótko zamknięta, ponieważ służby bezpieczeństwa przeszukiwały budynek i okolice, by sprawdzić, czy podejrzany nie podłożył ładunków wybuchowych i czy działał sam.

Nikt nie ucierpiał w tym incydencie, ale w okolicy wzmocniono partole.

Associated Press przypomina, że we Francji doszło już dwukrotnie do krwawych ataków na żydowskie obiekty: w 2012 zaatakowano szkołę w Tuluzie, a w 2015 koszerny supermarket w Paryżu.

Jesienią ubiegłego roku dwie osoby zostały zaatakowane przed dawną siedzibą tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo"; po incydencie minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin obiecał chronić francuską społeczność żydowską przed ekstremistami.

W 2015 roku doszło do ataków terrorystycznych na redakcję tygodnika „Charlie Hebdo”, następnie powiązany ze sprawcami tego zamachu mężczyzna wziął zakładników w sklepie z żywnością koszerną Hyper Cacher, zabijając cztery osoby.