Do wypadku doszło na 2. kilometrze drogi S10, na odcinku pomiędzy węzłami Toruń Zachód i Toruń Południe. Zderzyły się dwa samochody osobowe i jeden ciężarowy. Ranna została jedna osoba, a nie - jak początkowo informowano - cztery.

"Z informacji, które zebrali policjanci pracujący na miejscu wypadku, wynika, że kierowca pojazdu ciężarowego marki scania z naczepą jadący od strony Bydgoszczy w kierunku autostrady A1 zauważył, jak zmierzające z przeciwnego kierunku audi z nieznanych przyczyn nagle zjeżdża na jego pas drogi. Pomimo iż kierowca ciężarówki próbował uniknąć zderzenia, nie zdołał tego uczynić. Ciężarówka uderzyła w samochód kia, który jechał za audi"

- poinformowała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu podinsp. Wioletta Dąbrowska.

Dodała, że siła uderzenia samochodu ciężarowego z kia była tak duża, że osobówkę wyrzuciło poza pas drogi ze skarpy na pobocze, a ciężarówka zawisła na skarpie. Kierowca samochodu kia został przetransportowany do jednego z toruńskich szpitali.

W czasie, gdy S10 była zablokowana, policja kierowała ruch na objazd przez Toruń.