Jak wyjaśnił, na północy i w centrum kraju zachmurzenie umiarkowane, choć gdzieniegdzie większe, ponieważ padać może przelotny śnieg. - Dotyczy to głównie Pomorza, Warmii, północnej części Wielkopolski, ale również Mazowsza i Podlasia - wskazał synoptyk.

- Zachmurzenie będzie zmienne, trochę słońca będzie wychodzić zza chmur, miejscami może go być nawet całkiem sporo, ale jednocześnie będą nachodziły chmury z przelotnymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem

- wyjaśnił.

- Na północy i w centrum kraju będzie jednak całkiem przyzwoicie, natomiast na południu Polski spadnie śnieg i utrzymywać się będzie duże zachmurzenie

- poinformował. Jak wyjaśnił, ma to związek z chłodnym frontem atmosferycznym, który zaznacza się nad Małopolską, Śląskiem i Podkarpaciem.

- W tych regionach miejscami będzie tam padał śnieg lub deszcze ze śniegiem. I tak będzie tam do końca dnia. Temperatura? Niestety, będzie zimniej niż w ostatnich dniach

- poinformował.

- W piątek po południu aż do końca dnia na obszarze całego kraju będzie niezbyt ciepło, choć wszędzie będzie utrzymywać się dodatnia temperatura- zaznaczył Ogrodnik.

- Najcieplej będzie na północnym zachodzie. Tam na termometrach do +5 st. C. Z kolei w centrum kraju około + 3 st. C, a na północnym zachodzie i południowym wschodzie około 0 st. C". Mróz jedynie w górach: na Podhalu około -2 st. C" - zaznaczył. Wiatr będzie umiarkowany, choć okresami porywisty

- dodał.