W tym tygodniu w Polsce notowany jest wzrost dziennych przypadków zakażeń koronawirusem. W piątek badania potwierdziły zakażenie u 15 829 osób. W poprzedni piątek było ich 11 539, a dwa tygodnie temu – 8777.

Dr Sutkowski zauważył, że trzecia fala się rozkręca i ocenił ją na piąty stopień w skali Beauforta.

"Jeden bardzo duży statek ludzi topi się codziennie"

– powiedział.

Zauważył, że widać znaczące wzrosty w liczbie potwierdzonych zakażeń i w liczbie zajętych łóżek covidowych oraz respiratorów.

"To zła wiadomość" – stwierdził Sutkowski. Jego zdaniem wynika to m.in. z tego, że pacjenci, nawet jeśli odczuwają objawy choroby, nie zgłaszają się do lekarza, tylko leczą sami w domach.

"Zgłaszają się do lekarzy dopiero wtedy, gdy objawy zaostrzą się tak, że wymagają hospitalizacji"

– zauważył. I dodał, że niestety często tych pacjentów już się nie da uratować.

Wskazując, że trzecia fala "przetacza się przez nasz okręt", Sutkowski wyraził przypuszczenie, że "prawdopodobnie będą nowe obostrzenia, przynajmniej regionalnie, bo są duże różnice między poszczególnymi województwami".

Z piątkowych danych resortu wynika, że najwięcej zakażeń zanotowano w woj. mazowieckim – 2910, śląskim – 1873 i pomorskim – 1318, a najmniej w woj. opolskim – 227.

Od początku epidemii łącznie zanotowano 44 912 zgonów i zdiagnozowano 1 766 490 chorych z COVID-19.