Policjanci ze Skarżyska przypuszczali, że trójka mieszkańców miasta przed odbyciem kary ukrywa się w mieszkaniu na jednym z miejskich osiedli.

W czwartkowy poranek stróże prawa zapukali do wytypowanego lokalu. Drzwi otworzyła właścicielka, która zapewniała, że oprócz jej i męża wewnątrz nie ma żadnych innych osób.

"Funkcjonariusze nie dali wiary tym słowom i postanowili sprawdzić pomieszczenia. W jednym z pokoi w szafie pomiędzy ubraniami ujawnili poszukiwanego 29-latka. Mężczyzna trafi za kratki na trzy miesiące za niezapłacone alimenty"

– przekazał Jarosław Gwóźdź, oficer prasowy skarżyskiej policji.

Po chwili kryminalni odkryli kolejną kryjówkę. Za łóżkiem leżała poszukiwana para. "30-latka będzie musiała pokutować w więziennej celi przez 15 miesięcy m.in. za kradzieże sklepowe i zniszczenie mienia. 32-letni partner kobiety spędzi w areszcie kilka dni za niezapłaconą grzywnę" - dodał.

Do serii zatrzymań doprowadzili także funkcjonariusze z Kielc. Minionej doby ujęli dziesięć osób, które pomimo wydania prawomocnych wyroków nie stawiły się do aresztu, aby odbyć karę. Najdłużej, bo 2 lata spędzi w celi 57-latek, który był poszukiwany listem gończym za oszustwa.