- Jakiś czas temu rozmawiałem z panem prezesem Kaczyńskim, na temat sędziów pokoju, wyraził zainteresowanie

 - powiedział Kukiz w Polsat News. Dopytany, kiedy ostatnio rozmawiał z prezesem PiS, odpowiedział, że było to "jakiś tydzień temu". "Jest wielka nadzieja, kropla drąży skałę" - dodał.

Szef Kukiz'15 zaznaczył, że w rozmowie z prezesem PiS poruszał również inne swoje postulaty, w tym zmiany w ordynacji wyborczej.

Propozycja wprowadzenia do polskiego porządku prawnego instytucji sędziów pokoju to jeden z kluczowych postulatów Pawła Kukiza i jego ugrupowania. Podobna instytucja istnieje m.in w USA. Wielkiej Brytania i Belgii.

- Sędziowie pokoju to instytucja, która usprawniłaby bardzo mocno sądownictwo, przyspieszyłaby postępowania. Byłby to sędzia wybierany bezpośrednio przez obywateli, spośród prawników, do rozstrzygania tych najprostszych sporów, tych sporów, które są zagrożone sankcją do roku pozbawienia wolności, wartości mienia około 10 tys. zł. Około 70 proc. spraw na wokandzie to są właśnie drobne sprawy tego typu, które latami leżą i blokują te sprawy poważne

- argumentował Kukiz.

Powiedział również, że rozmawiał z szefem gabinetu prezydenta RP Andrzeja Dudy Pawłem Szrotem. "Mam nadzieję, że w tym tygodniu, a najpóźniej w przyszłym, zostanie powołany zespół do spraw sędziów pokoju, gdzie Kukiz'15 wystawi swojego przedstawiciela" - stwierdził.

Na początku lutego Kukiz spotkał się również z prezydentem Andrzejem Dudą. Szef gabinetu prezydenta poinformował po spotkaniu, że prezydent przychylił się do propozycji Kukiza dotyczącej utworzenia roboczego zespołu do spraw sędziów pokoju.

Pytany, czy możliwy jest scenariusz, w którym jego ugrupowanie formalnie lub doraźnie weszłoby w skład koalicji rządzącej, Kukiz powiedział, że na razie jest w trakcie rozmów o swych postulatach, "po prostu bada, czy partia władzy jest skłonna te postulaty, z którymi przyszedł do parlamentu, uwzględnić w swoim programie".

Kukiz podkreślił jednak, że prowadzi rozmowy nie tylko z przedstawicielami partii rządzącej.

- Za wcześnie jest rozmawiać o szczegółach, ja jestem cały czas w trakcie rozmów z różnymi podmiotami; rozmawiam i z panem prezesem, i z Jarosławem Gowinem, i nawet wstępnie rozmawiałem z panem Włodzimierzem Czarzastym o referendach i o poparciu przez Lewicę instytucji sędziów pokoju

 - powiedział. "Rozmawiam absolutnie z każdym" - oświadczył.

- Co prawda, idzie to troszeczkę po grudzie, ale mimo wszystko do przodu; nikt wcześniej, przed wejściem Kukiz'15 do parlamentu o tej instytucji, przynajmniej w sposób żarliwy, nie mówił

 - powiedział Kukiz zapytany, jak ogólnie ocenia stan realizacji głoszonych przez niego postulatów politycznych.

"Oszukany"

Poruszony również został temat przyszłości politycznej Kukiza i jego ugrupowania po rozpadzie koalicji z PSL w listopadzie ubiegłego roku.

- Nie wiem z kim pójdę; pójdę z tymi, którzy będą skłonni wprowadzić te moje postulaty; nie ma znaczenia tutaj światopogląd czy kolory, ważna jest determinacja i zrozumienie tego, że te zmiany są bezwarunkowo konieczne

- powiedział Kukiz.

Dodał również, że "czuje się oszukany" przez PSL, które - jak mówił - przed wyborami obiecywało partycypację w środkach z subwencji; że będą one przekazywane na wskazane przez niego cele, które mieszczą się w zadaniach statutowych PSL". Według niego, PSL "nie wywiązało się z umowy".