Trump 2024. Były prezydent nie ma konkurencji w Partii Republikańskiej

Wielu komentatorów uważało, że Partię Republikańską czeka przed następnymi wyborami wojna domowa. Przeprowadzony podczas konferencji CPAC sondaż pokazuje, że Donald Trump już ją wygrał.

fot. Flickr/@GageSkidmore

CPAC to organizowana co roku konferencja amerykańskiej prawicy, uznawana za jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych w USA. Główną atrakcją tegorocznej edycji było bez wątpienia przemówienie Trumpa. Było to jego pierwsze publiczne przemówienie od odejścia z Białego Domu i wiele osób liczyło, że zapowie w jego trakcie swój start w następnych wyborach. On sam zapewnił, że nadal będzie aktywny politycznie i dość jednoznacznie zasugerował, że faktycznie wystartuje. „Jak wiecie Demokraci przegrali właśnie Biały Dom” - stwierdził nawiązując do wątpliwości co do uczciwości wyborów - „Kto wie, może zdecyduję się pokonać ich po raz trzeci?”. 

Przed przemówieniem Trumpa wśród uczestników konferencji przeprowadzono sondaż. Okazuje się, że jeśli Trump faktycznie zdecyduje się na start, to nominację Partii Republikańskiej ma praktycznie w kieszeni. Aż 55% respondentów zadeklarowało, że zagłosuje na niego w prawyborach. Dla porównania na zdobywcę drugiego miejsca, gubernatora Florydy Rona DeSantisa, zagłosowałoby 21%, a podium zamknęła gubernator Południowej Dakoty Kristi Noem z wynikiem 4%. Aż 68% respondentów zadeklarowało, że chciałoby startu Trumpa, a tylko 15%, że nie. 

Respondentów zapytano również o to, na kogo zagłosowaliby w prawyborach gdyby Trump jednak nie zdecydował się startować. W takim wariancie DeSantis wygrałby z 43% głosów, Noem dostałaby 11 a podium zamknąłby syn Trumpa Don Jr. z wynikiem 8%. Za nim uplasowaliby się były sekretarz stanu Mike Pomepo i senator Ted Cruz, którzy dostaliby po 7% głosów. 

Nazwiska tych polityków są znaczące. Wszyscy są bowiem uznawani za bliskich sojuszników Trumpa. DeSantis i Noem zdobyli popularność bo w ich stanach nie wprowadzono radykalnych lockdownów– co wielokrotnie postulował Trump -a mimo tego nie zostały poszkodowane przez pandemię bardziej niż inne . Cruz 6 stycznia złożył protest wyborczy, a Pompeo bez zmrużenia okiem realizował jego wizję polityki zagranicznej. Ich wyniki świadczą, że Partia Republikańska to nadal partia Trumpa. 

Trudno się temu dziwić. Aż 97% uczestników tego sondażu wyraziło aprobatę dla tego, jak Trump sprawował się jako prezydent, z czego 87% wyraziło silną aprobatę. 95% respondentów stwierdziło, że partia powinna kontynuować wytyczony przez niego kurs – tylko 3% stwierdziło, że powinna go zmienić. 

Oczywiście te wyniki mogą być nieco zawyżone. Skoro główną atrakcją tej konferencji było przemówienie Trumpa, to można założyć, że cieszyła się większym powodzeniem wśród jego zwolenników niż przeciwników. Wcześniejsze sondaże sugerują jednak, że te wyniki nie są aż tak przesadzone, żeby zaciemnić obraz sytuacji. A ten przedstawia się tak, że tragiczne zamieszki 6 stycznia i próby obarczenia za nie winą Trumpa nie zaszkodziły jego pozycji politycznej.

 

Źródło: The Hill, niezalezna.pl

#Donald Trump #USA #wybory prezydenckie

albicla.com@ Wiktor Młynarz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo