W trakcie spotkania w Watykanie z przedstawicielami działającej od prawie 40 lat kościelnej organizacji wolontariatu papież podkreślił: "Kiedy stoimy w obliczu osoby ubogiej, jesteśmy wezwani do miłości, sprawiającej, że czuje się ona naszym bratem, naszą siostrą".

Franciszek podziękował ośrodkowi za niesienie pomocy potrzebującym. Jak dodał, Bóg jest "Ojcem, który chce strzec, bronić i krzewić godność każdego swego syna i każdej córki, i wzywa nas do budowy takich warunków ludzkich, społecznych i ekonomicznych, w których nikt nie jest wykluczony, a jego podstawowe prawa nie są deptane".

- Nikt nie powinien cierpieć z powodu braku chleba czy z samotności

 - mówił.

Papież wyraził przekonanie, że działalność Ośrodka Solidarności "wstrząsa sumieniami i wzywa do porzucenia obojętności" oraz do współczucia.

Styl Boga, wyjaśnił, opisują trzy słowa: "bliskość, współczucie i czułość".