W piątek rząd rozpoczął konsultacje nad Krajowym Planem Odbudowy. To dokument, stanowiący podstawę ubiegania się o wsparcie z europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności
Środki z unijnego Funduszu Odbudowy zostaną zainwestowane w: ochronę zdrowia, transformację w kierunku "zielonej" gospodarki, innowacyjne rozwiązania, przyjazny środowisku transport oraz rozwiązania cyfrowe. Polska do końca 2026 r. otrzyma: 23,9 mld euro w postaci bezzwrotnych dotacji oraz 34,2 mld euro w formie ewentualnych pożyczek.

Stoimy przed ogromnym wyzwaniem i skokiem cywilizacyjnym. Krajowy Plan Odbudowy jest możliwy dzięki środkom z Unii Europejskiej, takich pieniędzy Polska jeszcze nie miała na zmianę. Ten rok pokazał, że nie da się istnieć na świecie bez pakietu ochronnego państwa

– oceniła Joanna Lichocka w „Politycznej kawie” na antenie Telewizji Republika.

Solidarna Polska od dawna mówiła, że jest przeciwna temu rozwiązaniu. Może się okazać, że rząd Zjednoczonej Prawicy nie będzie miał większości.

Jak będziecie głosować, jeżeli partia Zbigniewa Ziobry zagłosuje przeciw Funduszowi Odbudowy? – pytał senatora PSL redaktor Tomasz Sakiewicz.

PSL stawia warunki

Jesteśmy gotowi głosować za Funduszem Odbudowy bo to jest dobry fundusz dla Polski, tak uważamy. Ale jest to polityka, więc pozwalamy sobie postawić dwa warunki. Warunek pierwszy jest taki, ponieważ mamy wątpliwości co do tego jak te fundusze zwłaszcza lokalnie są dzielone, to w Senacie z inicjatywy senatora Ujazdowskiego, ale ponadpartyjnie, miedzyklubowo powstał projekt agencji spójności i rozwoju. To pomysł na to, aby te pieniądze z Funduszu odbudowy dzielili wspólnie i w porozumieniu rząd, prezydent, przedstawiciele parlamentu i samorządowcy. Inicjatywa ma dać samorządowcom możliwość wpływu na podział tych środków. Chcielibyśmy, aby za nasze poparcie ten projekt został poparty przez Prawo i Sprawiedliwość. Kwestia druga, chcielibyśmy, aby rząd zgodnie zapowiedziami prezydenta Dudy zgodził się na podniesienie kwoty wolnej od podatku

– powiedział Jan Filip Libicki.

"Jeśli te warunki zostaną spełnione, z przyjemnością jak sądzę moi koledzy posłowie zagłosują za ratyfikacją Funduszu Odbudowy" – dodał senator.

- A jeśli nie zostaną spełnione (warunki – red.), odrzucicie ratyfikację, to powiecie Berlinowi i Paryżowi, że nie będzie tego funduszu? Bo wy nie zablokujecie PiS-owi, tylko całej Europie – pytał Tomasz Sakiewicz.

- My uważamy, że to są rozsądne i racjonalne postulaty, które pomogą w dobrym wykorzystaniu funduszu odbudowy. Nie mamy powodu z nich ustępować – ocenił.

Dodał, że będzie jedną z osób podejmujących decyzje.

„Rozmawiając z kolegami nie słyszałem, żebyśmy zakładali, że się mamy z tych warunków wycofać, czy ustąpić” - podkreślił.

Na słowa senatora i warunki PSL zareagowała poseł Joanna Lichocka.

Czy ja mogę urealnić to co mówi pan senator. Bo pan senator powiedział tak, poprzemy ten wielki projekt modernizacyjny, poprzemy to, żeby do Polski popłynęły wielkie miliardy złotych, wtedy gdy nasz aparat, PSL-owski aparat w samorządach, będzie mógł  położyć na tym łapę. Tzn., żeby miał wpływ na to, jak te pieniądze są wydawane i gdzie. My wiemy jak rządzi PSL, wiemy również na poziomie ogólnopolskim i są też nagrania. Nie będę wspominać o spółce Polski Cukier S.A., gdzie jest chyba w najlepszy, w taki podstawowy sposób pokazane jak rządzi PSL i czym się zajmuje PSL. To na poziomie samorządowym też widać gdzie idą pieniądze, do jakich spółek. Generalnie aparat PSL-u chce mieć dopływ gotówki. To jest zrozumiałe, tym się państwo zajmujecie od lat, Natomiast sprowadzanie tego do takiego żądania bardzo szybko zostanie dostrzeżone przez Polaków

– powiedziała posłanka Prawa i Sprawiedliwości.