„Żołnierze Wyklęci byli bohaterami”. Politycy opowiadają nam, jak będą obchodzili Dzień Żołnierzy Wyklętych

Bóg, honor i wolna, suwerenna ojczyzna – to były wartości, za które żołnierze antykomunistycznego podziemia gotowi byli do największych poświęceń. Już w najbliższy poniedziałek będziemy obchodzili Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Nasza redakcja zwróciła się do polityków różnych opcji z pytaniem czy, a jeśli tak, to w jaki sposób będą obchodzili święto Niezłomnych.

sejm.gov.pl

Kilkadziesiąt lat musiało upłynąć, aby prawda o heroicznych dokonaniach Żołnierzy Wyklętych mogła być bez obaw propagowana. Dużą zasługę w tym ma śp. prezydent Lech Kaczyński, który w 2010 r. złożył na ręce marszałka Sejmu projekt ustawy o zatwierdzeniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jako święta państwowego.

Nasza redakcja spytała polityków różnych opcji czy 1 marca mają zamiar w jakikolwiek sposób upamiętnić żołnierzy podziemia antykomunistycznego.

- Wybieram się na dwie msze św. - w niedziele i w poniedziałek. Będę też uczestniczył w symbolicznym biegu pamięci, który jest organizowany w Płocku. Natomiast to jak ważne jest to święto wskazywał już śp. prezydent Lech Kaczyński, dzięki którego staraniom ono zostało ustanowione. Żołnierze Wyklęci walczyli o suwerenną i wolną od obcych wpływów Polskę, za co często płacili najwyższą cenę. Myślę, że data 1 marca powinna być bardzo ważna dla każdego, kto utożsamia się z ideami Niezłomnych

- powiedział nam senator PiS Marek Martynowski, który prywatnie jest też członkiem stowarzyszenia historycznego upamiętniającego drugą konspirację.

O komentarz poprosiliśmy też posła Czesława Mroczka z Platformy Obywatelskiej.

- Przypominam, że to właśnie prezydent Bronisław Komorowski ustanowił 1 marca Dniem Żołnierzy Wyklętych. W ten sposób upamiętniamy uczestników podziemia antykomunistycznego, którzy po wojnie nie złożyli broni i walczyli o wolną Polskę. Oczywiście ta historia jest niezwykle skomplikowana i zdarzały się rzeczy, co do których do dziś zdania są podzielone. Jednak pamiętajmy, że chodzi o polskich żołnierzy, którzy ponieśli największą ofiarę – ofiarę krwi i życia. Trzeba o nich pamiętać i dlatego to święto zostało ustanowione

- mówi naszej redakcji poseł Mroczek.

Jednocześnie dodaje, że planuje wziąć udział w jakichś lokalnych uroczystościach upamiętniających.

Swoją opinię przekazał nam też senator PSL Jan Filip Libicki.

- W tej kwestii chciałbym powiedzieć o trzech rzeczach. Po pierwsze, przy obchodzeniu Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych – który słusznie obchodzimy – giną nam postawy Polaków, którzy nie kolaborowali z sowietami, a dokonali innych wyborów. Wytwarza się takie przekonanie, że kto nie poszedł do lasu, ten nie jest patriotą. Otóż po wojnie ludzie podejmowali różne decyzje: jedni szli do lasu, inni podejmowali normalną pracę na rzecz odbudowy kraju, jednocześnie widząc, że ustrój komunistyczny jest narzucony. Ci nie zapisywali się do PZPR i nie wspierali tego systemu, a tego typu postawy są zapominane. Po drugie, Żołnierze Wyklęci byli w bardzo ciężkiej, a nawet dramatycznej sytuacji i w takiej sytuacji człowiek czasami popełnia czyny niegodne. Tego typu postawy zdarzały się również wśród Niezłomnych, ale uważam, że były one w zdecydowanej mniejszości. Po trzecie, gdy przed pandemią odbywały się uroczystości na cześć Żołnierzy Wyklętych, to ja zawsze brałem w nich udział, ale z zastrzeżeniem, że nie można dezawuować postawy osób, o których mówiłem w punkcie pierwszym

- powiedział nam senator Libicki.

Z pytaniem o święto Żołnierzy Wyklętych zwróciliśmy się także do przedstawiciela Lewicy Dariusza Standerskiego.

- Ja tego święta obchodził nie będą, bo to nie jest upamiętnienie, które buduje zgodę narodową a jedynie tworzy podziały. Natomiast nie mogę też jednoznacznie powiedzieć, czy uważam Żołnierzy Wyklętych za bohaterów czy zbrodniarzy. Wśród nich byli i tacy i tacy ludzie. To do historyków powinna należeć spokojna, chłodna ocena tamtych wydarzeń. Trzeba oddzielić tych, którzy walczyli za Polskę od tych, którzy wydawali rozkazy mordowania kobiet i dzieci

- mówi dyrektor programowy Lewicy.
 

 

Źródło: Niezalezna.pl

#PSL #lewica #PiS #PO #Żołnierze Wykleci

albicla.com@ Jan Przemyłski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo