Wisła w Wyszogrodzie i w Kępie Polskiej utrzymuje się poniżej stanu alarmowego i opada.

"Po dzisiejszym rozbiciu zatoru na Wiśle kra spływa w dół rzeki" – poinformowały w sobotę wieczorem Wody Polskie. W komunikacie zapowiedziały, że w niedzielę lodołamacze będą kontynuować akcję na środkowej Wiśle. Pięć z nich będzie patrolować i udrażniać rynnę na odcinku Dobrzyń-Duninów i Duninów-Popłacin. Dwa pozostałe będą pełnić służbę przy jazach na stopniu wodnym Włocławek.

Wisła w Wyszogrodzie i w Kępie Polskiej utrzymuje się znacznie poniżej stanów alarmowych, wykazując trend spadkowy. W sobotę wieczorem poziom rzeki w Wyszogrodzie wynosił 483 cm, czyli 17 cm poniżej stanu ostrzegawczego, a w Kępie Polskiej 460 cm, czyli 10 cm ponad stan ostrzegawczy.

"Obserwujemy dalszą tendencję spadkową poziomu Wisły na terenie powiatu płockiego" – powiedział w sobotę wieczorem kierownik biura spraw obronnych i zarządzania kryzysowego w starostwie płockim Piotr Jakubowski.

Zaznaczył, że utrzymany jest alarm przeciwpowodziowy ogłoszony 10 lutego w siedmiu położonych nad Wisłą gminach: Wyszogród, Gąbin, Mała Wieś, Słupno, Bodzanów, Nowy Duninów i Słubice.

"Musimy poczekać, aż woda opadnie jeszcze bardziej na wszystkich wodowskazach"

– dodał Jakubowski.

Także w Płocku wciąż obowiązuje ogłoszony 8 lutego alarm przeciwpowodziowy.

W sobotę po południu Wody Polskie oznajmiły, że lodołamaczom udało przebić się przez zator lodowy na Wiśle między Dobrzykowem a Kępą Polską.

"Wielkie kawałki połamanej kry spływają w dół Wisły. Lodołamacze rozbijają je na mniejsze i udrażniają rynnę dla bezpiecznego spływu"

– przekazano wówczas w informacji.