„Trzeba radykalnie ograniczyć wszystkie pozaeuropejskie podróże, także biznesowe, bo sprowadzone zostaną nowe, szybko się rozprzestrzeniające mutacje wirusa”

– oznajmił szef rządu.

Orban podkreślił, że już polecił sztabowi operacyjnemu ds. walki z Covid-19 wypracowanie „bardzo surowych zasad dotyczących podróży”.

Dodał, że do punktów szczepień zgłaszają się osoby chcące się zaszczepić przed egzotycznymi podróżami, np. do Afryki, bo ich ceny spadły. „Ale pojawiły się afrykańskie mutacje koronawirusa. Jeśli teraz wypuścimy ludzi do Aryki, to pojadą, bo taniej, a potem wrócą do kraju i sprowadzą dużo szybciej rozprzestrzeniające się mutacje wirusa (…) to jesteśmy ugotowani” - powiedział premier.

W kwestii ewentualnego zaostrzenia przepisów przeciwepidemicznych obowiązujących w kraju powiedział, że padają takie propozycje i stale są rozpatrywane. „Zobaczymy, czy trzeba zaostrzać, w świetle tego, co się będzie działo w następnych kilku dniach” - dodał.

Orban ocenił, że sytuacja epidemiczna w kraju „naprawdę dramatycznie się pogarsza”. Poinformował, że w ciągu ostatniej doby stwierdzono 4668 nowych zakażeń koronawirusem i zmarło 123 chorych na Covid-19, a w szpitalach jest ponad 5 tys. osób cierpiących na tę chorobę, przy czym 451 oddycha przy pomocy respiratora.

Według premiera ponownie powstaje pytanie, czy służba zdrowia wytrzyma takie obciążenie. Poinformował, że obecnie jest w szpitalach 15 831 wolnych łóżek i 2296 dostosowanych do użycia respiratora. Zaznaczył, że pozornie daleko Węgrom do ich zapełnienia, ale w następnych tygodniach należy się liczyć z ogromnym wzrostem infekcji.

Orban poinformował też, że do tej pory zarejestrowało się do szczepienia przeciw koronawirusowi 2,5-2,6 mln osób. „Mogę powiedzieć, że do Wielkanocy wszyscy zarejestrowani dostaną przynajmniej pierwszą dawkę” - zapewnił premier.