Dziś przed budynkiem Sejmu trwał protest ekologów. W jego trakcie jedna z działaczek ruchów ekologicznych przykleiła dłoń do szklanych obrotowych drzwi sejmowego gmachu przy ul. Pięknej w Warszawie.

Po przyjeździe na miejsce strażaków, kobieta odmówiła przyjęcia pomocy.

Wieczorem jej koledzy poinformowali na Twitterze, że protestująca „sama odkleiła się od drzwi po pięciogodzinnym proteście”. „Dziewczyna czuje się dobrze” - napisali.