"Podzielamy protesty Polski związane z #NS2. Nasze stanowisko się nie zmieniło. To zły interes dla Europy i wyraźny przykład agresywnych działań Rosji prowadzących do podziałów w regionie"

- napisał na Twitterze charge d'affaires, a.i. USA w Polsce Bix Aliu.

Zaznaczył, że USA kontynuują współpracę z sojusznikami, także z Polską, nad bezpieczeństwem energetycznym Europy.

Budowie gazociągu Nord Stream 2 ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzyłby wpływ Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE.

W sobotę poinformowano w Waszyngtonie, że na obecnym etapie Departament Stanu USA nie zdecyduje się na wprowadzenie nowych sankcji przeciwko uczestnikom projektu Nord Stream 2; na listę sankcyjną wpisano jedynie uczestniczącą w budowie rurociągu barkę Fortuna i jej właściciela KWT-Rus.