Brytyjski premier Boris Johnson przedstawił w poniedziałek plan wychodzenia z lockdownu w Anglii, który przewiduje, że wszelkie restrykcje dotyczące kontaktów społecznych mogą zostać zniesione najwcześniej 21 czerwca.

Harries, zapytana o to, czy po tej dacie zasłanianie twarzy w zamkniętych miejscach publicznych nadal będzie obowiązkowe, powiedziała, że może to nie być konieczne, choć dodała, że maski mogą znów być wymagane w miesiącach zimowych.

"Jest całkiem możliwe, że w miesiącach letnich, kiedy - jak to miało miejsce w zeszłym roku - wskaźniki (zakażeń) spadają, nie będziemy musieli nosić masek przez cały ten czas. Myślę, że okres letni, ogólnie rzecz biorąc, uważamy za znacznie bezpieczniejszy dla nas, z mniejszą potrzebą działań. Ale myślę, że nie można tego wykluczyć, gdy znów wejdziemy w okres zimowy"

- powiedziała.

W Anglii obowiązek zasłaniania twarzy w zamkniętych przestrzeniach publicznych, takich jak sklepy czy transport publiczny, wszedł w życie dopiero 24 lipca 2020 roku, znacznie później niż w większości krajów europejskich.

Dzisiaj podano, że w ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii wykryto 9938 zakażeń koronawirusem, co jest kolejnym dniem, gdy ich liczba oscyluje wokół 10 tys., czyli poziomu 5-6 razy niższego niż jeszcze półtora miesiąca temu. Stwierdzono także 442 zgony z powodu Covid-19, co jest najniższym od początku roku bilansem niedotyczącym dni weekendowych. Od początku epidemii wykryto 4 144 577 zakażeń, z których 121 747 zakończyło się zgonem. Do wtorku włącznie pierwszą dawkę szczepionki przeciw Covid-19 otrzymały 18 242 873 osoby, zaś drugą - 669 105.