W położonej nad kanałem La Manche Dunkierce i jej okolicach, w których w ostatnim tygodniu odnotowano ponad 900 nowych infekcji na 100 tys. mieszkańców - najwięcej we Francji - od piątku wieczorem do poniedziałku rano będzie obowiązywał lokalny lockdown - ogłosił minister zdrowia Olivier Veran.

Przez kolejne dwa weekendy 250 tys. mieszkańców regionu będzie mogło opuszczać swoje domy tylko w uzasadnionych sytuacjach (praca, niezbędne zakupy, wizyta lekarska, krótki spacer) i po wypełnieniu odpowiedniego zaświadczenia.

Podobne ograniczenia wprowadzono już wcześniej w kilkunastu gminach departamentu Alpy Nadmorskie.

Sytuacja epidemiczna we Francji pogarsza się, a szczególnie niepokojąca jest w dziesięciu departamentach, w tym w Mozeli i Alpach Nadmorskich - powiedział rzecznik rządu Gabriel Attal. Dodał, że rząd jest gotowy do podjęcia szybkich i zdecydowanych działań w tych regionach. Powtórzył również, że władza stara się uniknąć wprowadzenia kolejnego lockdownu na terenie całego państwa.

Agencja Zdrowia Publicznego (SPF) poinformowała w środę, że w ciągu ostatniej doby wykryto 31 519 nowych infekcji koronawirusem i jest to największa liczba od połowy listopada. Na Covid-19 w szpitalach zmarło 277 osób. W szpitalach przebywa 25 614 pacjentów z koronawirusem, 3436 z nich leczonych jest na oddziałach intensywnej terapii.

Rząd zamierza zwiększyć dostawy szczepionek przeciwko Covid-19 do najbardziej dotkniętych epidemią regionów. We Francji pierwszą dawkę szczepionki przyjęło ponad 2,65 mln osób, 1,31 mln z nich otrzymało również drugi zastrzyk.

Od początku pandemii koronawirusa zakażenie stwierdzono u ponad 3,6 mln mieszkańców Francji, 85 347 chorych zmarło.