Jak poinformowała agencja AFP, fani nie posłuchali apelu swojego klubu, który wzywał ich, aby kibicowali gorąco, lecz nie przychodzili pod stadion i zaczęli gromadzić się ponad godzinę przed pierwszym gwizdkiem. Wśród nich były rodziny z dziećmi. AFP podkreśliła, że kibice w większości założyli maseczki ochronne.

Wiosną ubiegłego roku Bergamo stało się epicentrum pandemii COVID-19 we Włoszech, a pierwszy mecz 1/8 finału poprzedniej edycji Ligi Mistrzów przeciwko Valencii (4:1), rozegrany prawie dokładnie rok temu (19 lutego 2020 roku) w obecności 45 tys. kibiców na stadionie San Siro w Mediolanie, przyczynił się - według ekspertów - do transmisji koronawirusa po całej Lombardii.

Mecz Atalanty z Realem rozpoczął się o godz. 21.