Lewandowski wykorzystał złe podanie obrońcy Lazio Argentyńczyka Mateo Musacchio do własnego bramkarza, przejął piłkę i bez problemu wykończył sytuację sam na sam z Hiszpanem Pepe Reiną.

W klasyfikacji wszech czasów Champions League więcej goli od niego ma tylko dwóch piłkarzy: Portugalczyk Cristiano Ronaldo - 134 i Argentyńczyk Lionel Messi - 119. Dotychczas kapitan reprezentacji Polski dzielił trzecie miejsce z Hiszpanem Raulem Gonzalezem, który zakończył już karierę z dorobkiem 71 bramek.

Przed meczem wydawało się, że Lazio pokaże się z lepszej strony. Trener rzymskiego klubu Simone Inzaghi zaliczył w miniony weekend swoje setne zwycięstwo jako trener w Serie A. Stał się tym samym dopiero czwartym szkoleniowcem, który tego dokonał, po sławach w postaci Fabio Capello, Maurizio Sarriego i Antonio Conte.

Wracając do wtorkowego spotkania - jeszcze w pierwszej połowie bramkarza Lazio pokonywali Musiala i Sane, a tuż po przerwie Acerbi próbując pokryć nadbiegającego zawodnika Bayernu wbił piłkę do własnej bramki. Tym samym na cztery gole dla mistrzów Niemiec, gospodarze maczali palce w trzech.

Piłkarze z Rzymu odrobili jedną bramkę w 49. minucie, chociaż nie popisali się sędziowie, gdyż gol Correi zdobyty został z pozycji spalonej. W kolejnych minutach tempo "siadło" i Bawarczycy ewidentnie wyczekiwali na okazję, by ukąsić rywali po ich błędzie, bez większego wysiłku.

Lazio Rzym - Bayern Monachium 1:4 (0:3)
Bramki: Correa 49 - Lewandowski 9, Musiala 24, Sane 42, Acerbi 47 (s)