Przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich na Sri Lance ks. Winston Fernando wyraził zaniepokojenie decyzją prezydenta Gotabayi Rajapaksy o opóźnieniu publikacji raportu na temat zamachów terrorystycznych z 21 kwietnia 2019 roku.

Do serii samobójczych zamachów bombowych, w których zginęło ponad 260 osób, doszło w stołecznym Kolombo, w pobliskim kurorcie turystycznym Negombo i w mieście Batticaloa na wschodnim wybrzeżu kraju. Celami były trzy luksusowe hotele oraz trzy kościoły, w tym dwa katolickie. Przeprowadzenie zamachów przypisuje się dwóm lankijskim grupom islamistycznym, które deklarowały wierność Państwu Islamskiemu.

Władze kościelne wyraziły swoje podejrzenia co do czystości motywów, jakimi rząd mógł się kierować, decydując w połowie miesiąca o odłożeniu publikacji raportu, który na temat tych aktów terroru przygotowała prezydencka komisja. Prezydent Rajapaksa powołał zamiast tego komitet złożony ze swoich ministrów, którzy mają go ponownie przeanalizować. Zdaniem biskupów rząd powinien się niezwłocznie podzielić ustaleniami dokumentu z kościołem i prokuratorem generalnym.

Wśród przesłuchanych przez komisję badającą okoliczności wielkanocnych zamachów byli urzędujący wówczas premier Ranil Wickremesinghe i prezydent Maithripala Sirisena. Prezydent Sirisena jest partnerem koalicyjnym obecnego rządu.

Wkrótce po atakach terrorystycznych obserwatorzy lankijskiej polityki oceniali, że ostre współzawodnictwo i brak komunikacji między urzędami prezydenta Siriseny i premiera Wickremesinghe przyczyniły się do braku reakcji na raporty wywiadowcze na temat działalności na terenie Sri Lanki radykalnych islamistów.

Na początku lutego arcybiskup Kolombo, kardynał Malcolm Ranjith zażądał od prezydenta kopii raportu i ostrzegł, że zwróci się o pomoc do międzynarodowych kościelnych instytucji, jeśli rząd szybko nie ujawni jego treści.