Kanada potępiła ludobójstwo Ujgurów

Kanadyjski parlament uznał działania Chin wobec Ujgurów w Sinciangu za ludobójstwo w rozumieniu konwencji ONZ z 1948 r., która zakazuje takich praktyk. Wczoraj kanadyjscy deputowani przyjęli specjalną uchwałę w tej sprawie.

Zdjęcie ilustracyjne
由Urbain J. Kinet - Xinjiang, China,No restrictions,https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54170426

Rezolucja wzywa też rząd Kanady, by podjął kroki na rzecz przeniesienia olimpiady zimowej 2022 r. z Chin do innego kraju, jeśli Pekin nie zaprzestanie ludobójstwa Ujgurów.

Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa została uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w grudniu 1948 r. Pojęcie ludobójstwa (Genocide) wprowadzone do obiegu przez polskiego prawnika, lwowianina Rafała Lemkina, zostało określone w art. 2, jako działania "w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, rasowych lub religijnych jako takich". Zaś art. 4 Konwencji stanowi, że winni ludobójstwa będą karani niezależnie od tego, czy są członkami rządu, funkcjonariuszami publicznymi lub osobami prywatnymi.

Za uchwałą głosowało w poniedziałek 266 spośród 338 parlamentarzystów w Izbie Gmin. Poparli ją nie tylko konserwatywni wnioskodawcy i parlamentarzyści z Bloc Quebecois, którzy zgłosili – niewiążącą dla rządu - poprawkę w sprawie zimowej olimpiady, ale także duża część liberalnych deputowanych. Członkowie rządu nie byli obecni podczas głosowania, z wyjątkiem ministra spraw zagranicznych Marca Garneau, który powiedział, że wstrzymuje się od głosowania "w imieniu rządu Kanady".

W ostatnich latach w Kanadzie pojawiało się coraz więcej informacji dokumentujących represje wobec liczącej ok. 10 mln osób muzułmańskiej mniejszości ujgurskiej, która zamieszkuje głównie Autonomiczny Region Sinciang w północnych Chinach. Ujgurzy są poddawani przymusowej "reedukacji" w obozach, udokumentowano liczne przypadki gwałtów na ujgurskich kobietach, powszechną inwigilację i niszczenie ujgurskich zabytków kultury. W listopadzie 2019 r. międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy ICIJ upubliczniło w 17 międzynarodowych mediach tajne dokumenty chińskiego rządu pokazujące skalę represji.

Sprawa jest złożona, bo dotyczy nie tylko polityki zagranicznej, ale także bezpośrednio Kanadyjczyków. W piątek premier Kanady Justin Trudeau pytany o stosunek rządu do propozycji uchwały zwracał uwagę na złożoność sytuacji.

"Ten termin (ludobójstwo – red.) ma ogromny ciężar w prawie międzynarodowym"

- mówił Trudeau. Podkreślał, że Kanada bardzo poważnie traktuje informacje o naruszeniach praw człowieka w Sinciangu.

Zarzuty o szpiegostwo

Media od dawna zwracały uwagę na trudną sytuację rządu Kanady, który musi prowadzić ostrożną politykę wobec Pekinu po tym, gdy w w grudniu 2018 r. Chiny aresztowały dwóch Kanadyjczyków Michaela Spavora i Michaela Kovriga i od tego czasu przetrzymują ich w areszcie pod zarzutami o szpiegostwo. To działanie odwetowe po zatrzymaniu w Kanadzie na wniosek USA wiceprezes Huawei Meng Wanzhou, która czeka na decyzję w sprawie ekstradycji do USA.

W czwartek Kanada wraz z 57 innymi krajami wystąpiła przeciwko podejmowanym ad hoc zatrzymaniom obcokrajowców. "Arbitralne zatrzymanie i przetrzymywanie obcokrajowców w celu wymuszenia działań czy wywierania nacisku na inne rządy jest sprzeczne z prawem międzynarodowym, podkopuje relacje między krajami i ma negatywny wpływ na podróże zagraniczne, pracę i życie w innych krajach" - napisano w deklaracji. Lista sygnatariuszy pozostaje otwarta, jest na niej 58 krajów, w tym Polska i Unia Europejska jako podmiot prawa międzynarodowego.

Minister innowacji i nauki Francois-Philippe Champagne, który jako poprzedni minister spraw zagranicznych Kanady pracował nad stworzeniem dyplomatycznej koalicji dodał, że deklaracja wzorowana jest m.in. na artykule 5. aktu założycielskiego NATO, który stanowi, że atak na jedno z państw członkowskich oznacza napaść na wszystkich członków sojuszu.

Były ambasador Kanady w Chinach Guy Saint-Jacques wskazywał w poniedziałek rano w publicznej telewizji CBC, że skoordynowana akcja krajów demokratycznych może wywrzeć presję na Chiny.

Jak w poniedziałek po południu podała CBC, podczas zaplanowanego na wtorek spotkania prezydenta USA Joe Bidena z premierem Kanady ma zostać przyjęty plan odnowy stosunków między oboma krajami, a jednym z tematów rozmów będzie także sytuacjia Kovriga i Spavora, zaś USA zobowiązały się do działań w sprawie zakończenia tego "niesprawiedliwego uwięzienia".

Rząd w Pekinie od lat zaprzecza doniesieniom nt. sytuacji Ujgurów. Ambasador Chin w Kanadzie Cong Peiwu jeszcze przed tygodniem utrzymywał, że ludobójstwo Ujgurów to wymysł. W rozmowie z agencją The Canadian Press ocenił, że parlament Kanady miesza się w wewnętrzne sprawy Chin.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Kanada #Chiny #Sinciang #ludobójstwo

albicla.com@michalgradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo