Drogi czarne, ale śliskie

Podkarpackie odcinki dróg krajowych i autostrad oraz drogi wojewódzkie są dziś rano czarne i mokre, ale śliskie. Jazdę utrudnia też błoto pośniegowe i zajeżdżony śnieg. Drogowcy zapewniają, że w terenie pracuje sprzęt przeciwgołoledziowy.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Dyżurny zimowego utrzymania w Podkarpackim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie przekazał, że warunki jazdy w regionie są dość dobre, ale trzeba zachować ostrożność. Większość dróg jest czarna i mokra, z warstwą błota pośniegowego i zajeżdżonym śniegiem.

Drogi są śliskie, wcześniej bowiem w regionie występowały opady marznącego deszczu i mżawki. Temperatura w regionie utrzymuje się od minus 4 w terenie górzystym, w okolicach Ustrzyk Dolnych, do plus 2 na północy regionu, w rejonie Stalowej Woli. Na pozostałym obszarze województwa od minus 1 do zera.

„Nigdzie nie zgłaszano nam opadów. Wiatr niemal w całym regionie jest słaby. Umiarkowany wieje jedynie w Bieszczadach”

– mówił dyżurny PZDW.

W terenie pracuje 40 pługopiaskarek, które usuwają z dróg błoto i zajeżdżony śnieg oraz przeciwdziałają gołoledzi posypując drogi solą i piaskiem.

Z informacji uzyskanych w rzeszowskim oddziale GDDKiA wynika, że na podkarpackich odcinkach autostrad i dróg krajowych nawierzchnie są czarne, mokre. Pracuje 21 jednostek sprzętu posypującego drogi solą.

PZDW w Rzeszowie na swojej stronie przestrzega, że warunki na drogach mogą w każdej chwili ulec zmianie, a lokalnie, na drogach zalesionych lub w okolicach cieków i rzek, może wystąpić śliskość spowodowana specyficznym mikroklimatem. Apeluje jednocześnie do kierowców o ostrożną jazdę i dostosowanie prędkości oraz techniki jazdy do warunków panujących na drogach.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#droga #zima

albicla.com@michalgradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo