Katarzyna Gójska zauważyła, że Senat odrzucił wczoraj kandydaturę Piotra Wawrzyka na Rzecznika Praw Obywatelskich. - Mamy sytuacje zupełnie bez precedensu, ponieważ kadencja Adama Bodnara upłynęła już wiele miesięcy temu, a z kolei jedyny wybrany Rzecznik Praw Obywatelskich, nie uzyskał zielonego światła o wyższej izby polskiego parlamentu. Co dalej? - zapytała. 

Stanisław Karczewski odpowiedział, że dzisiaj odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości na którym zostanie przedyskutowana ta sprawa. - Być może wyłonimy kolejnego kandydata - ocenił. 

- Wielka szkoda, że Senat nie wyraził zgody na przyjęcie funkcji RPO przez pana ministra Piotra Wawrzyka. Był taki spektakl można powiedzieć. Z jednej strony bardzo kulturalny, wyważony pan minister profesor Piotr Wawrzyk, a z drugiej strony senatorowie Platformy Obywatelskiej i Lewicy. Byliśmy zbulwersowani tym, co działo się wczoraj w Senacie. To psucie dobrych zwyczajów senackich, gdzie jednak Senat zawsze na wysokim poziomie kultury osobistej i politycznej dyskutował, debatował

- stwierdził polityk.

- Od początku było wiadomo, że będzie mobilizacja większości senackiej. U nas też była mobilizacja. Cieszę się, że senatorowie Zjednoczonej Prawicy zagłosowali jednak za kandydaturą Piotra Wawrzyka

- dodał. 

Redaktor prowadząca zauważyła, że obecnie nie do końca wiadomo, kto dzisiaj jest Rzecznikiem Praw Obywatelskiej i czy w ogóle Polska go ma. - Rozumiem, że opozycja stoi na stanowisku, że dalej swój mandat sprawuje pan Adam Bodnar, ale są co do tego wątpliwości natury konstytucyjnej - zauważyła. 

- Nie wiem, czy albo w tej sytuacji będziemy czekali na wykładnie Trybunału Konstytucyjnego, czy też podejmiemy kolejną próbę wyłonienia kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich. Jestem przekonany, że w tej chwili po prostu nie mamy Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik zostaje wybrany na pięcioletnią kadencję, ta kadencja minęła i w tej chwili mamy lukę. W moim głębokim przekonaniu pan Adam Bodnar nie jest już Rzecznikiem Praw Obywatelskich 

- stwierdził senator Prawa i Sprawiedliwości.