Doradcy trzeciej osoby

Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki otoczył się doradcami, którzy mają wnosić nową jakość do zarządzania izbą wyższą. Tymczasem wśród tych doradców można znaleźć ludzi zarejestrowanych przez komunistyczne służby specjalne jako tajni współpracownicy, partyjnych działaczy z okresu PRL czy byłych polityków Platformy Obywatelskiej.

Nic więc dziwnego, że senatorowie opozycji są np. za odrzuceniem Ustawy o służbie zagranicznej, która otwiera ścieżkę kariery dla młodych ludzi w dyplomacji. Warto przypomnieć, że w senackiej komisji spraw zagranicznych i Unii Europejskiej zasiada m.in. Marcin Bosacki, który w czasach rządów PO-PSL został ambasadorem w Kanadzie, a wcześniej wprost z „Gazety Wyborczej” przeszedł do MSZ na funkcję rzecznika prasowego. Komisji, o której mowa, doradzają m.in.: Ryszard Sznepf, były ambasador RP w USA, Piotr Niemczyk, były funkcjonariusz UOP, i Maciej Hunia, także były funkcjonariusz służb specjalnych. Wspólnym mianownikiem wszystkich doradców jest ich niechęć do obozu konserwatywnego oraz to, że faktycznie mają opracować program dla PO. Jak na razie bowiem Platforma nie ma żadnego pomysłu na zarządzanie państwem – poza oczywiście byciem anty-PiS.

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Dorota Kania
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo