„Fakt” zawarł ugodę i miał przeprosić. Przez pół roku milczał. Pomogła dopiero egzekucja sądowa

Dziennik Fakt należący do niemiecko-szwajcarskiego koncernu Ringier Axel Springer Polska przeprosił syna Mariana Banasia, ale zrobił to dopiero po wniosku egzekucyjnym - informuje "Życie Stolicy". Pomimo zawartej w lipcu 2020 roku ugody, przeprosiny za artykuł z czerwca 2019 roku pojawiły się w gazecie dopiero wczoraj.

zdjęcie ilustracyjne
Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Sprawa dotyczy jednego z artykułów Faktu, w którym wykorzystano wizerunek Jakuba Banasia. Już sam tytuł (na okładce) grzmiał "Najpotężniejszy kontroler nie sprawdził firmy syna!". 

W lipcu 2020 roku doszło do ugody w sprawie przeprosin, w której ustalono, że w terminie od 15 sierpnia a 15 września 2020 na swój koszt RASP opublikuje na trzeciej stronie "Faktu" ustaloną ich treść.

Minął jednak sierpień, minął wrzesień, a przeprosin nie było. Pełnomocnik Jakuba Banasia złożył zatem wniosek egzekucyjny, domagając się wezwania firmy RASP do opublikowania przeprosin, pod rygorem naliczania 2000 złotych dla syna prezesa NIK, za każdy dzień zwłoki. 

"Życie Stolicy" dodaje, że w połowie sierpnia sąd nadał klauzulę wykonalności klauzula "uprawniająca do wszczęcia egzekucji" przeciwko wydawcy "Faktu". "Oznacza to, że orzeczenie sądu zatwierdzające ugodę miało i nadal ma charakter orzeczenia prawomocnego" – opisuje portal.

Pomimo tego, przeprosiny opublikowano dopiero 16 lutego 2021 roku.

Po raz pierwszy spotykałem się z sytuacją, w której profesjonalny na rynku medialnym podmiot zwlekał z zamieszczeniem przeprosin, które zostały uzgodnione przez strony w ugodzie sądowej

 – komentuje dla portalu zyciestolicy.pl pełnomocnik Banasia mec. Paweł Doniec.

 

Źródło: niezalezna.pl, albicla.com, Życie Stolicy,

#Krzysztof Wyszkowski #Fakt #Marian Banaś #przeprosiny #Albicla.com

albicla.com@ Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo