Groził, że wysadzi blok. Policjanci wyważyli drzwi

Policjanci zatrzymali mieszkańca Oświęcimia, który groził, że doprowadzi do wybuchu gazu w jednym z bloków. Na miejscu wyczuwalny był gaz. Funkcjonariusze wyważyli drzwi i obezwładnili mężczyznę – podała dziś policja.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/Derks24/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

O sytuacji, która wydarzyła się w sobotę rano, 39-letni mężczyzna poinformował policjantów osobiście, dzwoniąc pod alarmowy numer 112. Mówił, że odkręcił gaz i wysadzi blok w powietrze.

"Na miejsce błyskawicznie skierowano dwa patrole interwencyjne. Sierż. szt. Szymon Durlak oraz starsi posterunkowi Sabina Kajfasz, Sylwia Mrzygłód i Tomasz Smolarek już na klatce schodowej wyczuli woń gazu. Kiedy zapukali do drzwi mieszkania mężczyzna zaczął grozić, że popełni samobójstwo. Krzyczał, by odeszli i że +nie boi się śmierci+. Mundurowi nagle wyważyli drzwi i obezwładnili zaskoczonego mężczyznę. Z jego rąk wyjęli nóż oraz zapalniczkę"

– zrelacjonowała rzecznik oświęcimskiej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka.

Policjanci zakręcili kurki w kuchence gazowej i przewietrzyli mieszkanie.

"39–latek był nietrzeźwy. Miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. W niedzielę prokurator przedstawił mu zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji gazu, co mogło zagrozić życiu mieszkańców budynku. Grozi za to do 10 lat więzienia. Sąd aresztował go tymczasowo na trzy miesiące"

– powiedziała rzecznik.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#wybuch #groźby #policja

albicla.com@michalgradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo