Ministerstwo Klimatu i Środowiska 20 listopada 2020 r. przekazało do konsultacji publicznych projekt ustawy o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw. W resorcie poinformowano nas, że w obecnej chwili trwa proces uwzględniania zgłoszonych uwag do projektu nowelizacji ustawy.

Przepisy mają za zadanie stymulować rozwoju elektromobilności, oraz upowszechnić stosowanie innych paliw alternatywnych (m.in. LNG i CNG) w sektorze transportowym w Polsce.

W resorcie trwają prace nad nową wersją ustawy, która ma uwzględniać tzw. strefy czystego transportu. Samorządy będą zmuszone przez przepisy do wprowadzenia owych stref.

Czym jest strefa czystego transportu?

Jak czytamy w projekcie ustawy, „w celu zapobieżenia negatywnemu oddziaływaniu na zdrowie ludzi i środowisko w związku z emisją zanieczyszczeń z transportu na obszarze obejmującym drogi, których zarządcą jest gmina, można ustanowić strefę czystego transportu, do której ogranicza się wjazd pojazdów samochodowych innych niż:

  • elektryczne,
  • napędzane wodorem,
  • napędzane gazem ziemnym,
  • napędzane gazem płynnym LPG,
  • autobusy zeroemisyjne".

W przepisach jasno podkreślono, że ustanowienie strefy czystego transportu jest obowiązkowe w gminach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców.

Zmiany w projekcie ustawy

Co do listy pojazdów, jakie mogłyby wjechać do czystej strefy pojawiło się wiele teorii. Branżowy serwis gazeo.pl podawał, że pojazdy wyposażone w instalacje gazową nie zostaną umieszczone w ostatecznej wersji ustawy.

Departament Edukacji i Komunikacji Ministerstwo potwierdził nam, że przedstawiona propozycja zmian w zakresie przepisów dotyczących stref czystego transportu została istotnie zmieniona. Na czym mają polegać zmiany?

Obecnie proponujemy, aby to władze lokalne określały zasady funkcjonowania stref czystego transportu, w tym także wskazywały jakie pojazdy będą zwolnione od zakazu wjazdu do strefy

– podano nam w resorcie.

Ustawowo z zakazu zwolnione będą jedynie pojazdy elektryczne, wodorowe i napędzane gazem ziemnym. Jak wskazano wyżej nic nie stoi na przeszkodzie, aby po wejściu w życie przepisów, rada gminy dopuściła pojazdy napędzane gazem LPG” – podało nam Ministerstwo.

LPG jest eko. Według producentów instalacji gazowych, redukcja zanieczyszczeń w autach na gaz to nawet o 15 proc. mniej dwutlenku węgla, 20 proc. mniej tlenku węgla (czadu) i 60 proc. mniej węglowodorów – podkreśla serwis autokult.pl. Według portalu ilość tlenków azotu – najbardziej szkodliwych związków wylatujących z rury wydechowej – również spada.

Jak czytamy na portalu motoryzacja.interia.pl „w ramach konsultacji nad projektem, w Ministerstwie Klimatu i Środowiska odbyło się spotkanie z przedstawicielami organizacji reprezentujących głównie branżę elekromobilności. Do udziału w nim nie zaproszono jednak przedstawicieli branży LPG...”. Według gazeo.pl te konsultacje mogą oznaczać chęć wykreślenia z projektu ustawy możliwości wjazdu pojazdów wyposażonych w instalacje gazowe do stref czystego transportu.

Co w tym temacie ma do powiedzenia rzecznik Ministerstwa? W udzielonej na odpowiedzi wskazano, że sytuacja wynika z procedury konsultacji publicznych.

Na stronie MKiŚ został opublikowany komunikat o rozpoczęciu konsultacji publicznych projektu ustawy o zmianie ustawy o elektromobilnosci i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw. Zainteresowane podmioty mogły zgłaszać uwagi w terminie 21 dni od publikacji komunikatu. W spotkaniu zorganizowanym 12 stycznia udział brały podmioty, które zgłosiły uwagi w wyznaczonym terminie

– poinformował nas rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Nie ma miejsca dla hybryd

Na przedstawionej w projekcie ustawy liście nie znajdują się hybrydy plug-in, które mogą przejechać na prądzie średnio około 30–40 km, jak również starsze hybrydy, gdzie kierowca nie ma wpływu na to, kiedy włączy się silnik spalinowy.

Odnosząc się do pojazdów hybrydowych to ani obecna ustawa, ani projektowane przepisy nie dopuszczają możliwości wjazdu do stref dla takich pojazdów

– odpowiedział na nasze pytania resort.

Według projektu ustawy, posiadacz pojazdu, który jest dopuszczony do jazdy po strefie, może do niej wjechać jeżeli pojazd ten posiada oznakowanie umożliwiające wjazd do tej strefy. Nalepka wydawana miałaby być przez diagnostę w stacji kontroli pojazdów i umieszczana na przedniej szybie pojazdu w dolnym rogu po lewej stronie. Za wydanie nalepki, pobierana ma być opłata nieprzekraczająca 5 zł.

Są pewne wyjątki

Wjazd do strefy czystego transportu byłby możliwy również dla innych pojazdów. Jak czytamy w noweli, rada gminy w uchwale może dopuścić poruszanie się po tej strefie, „w okresie nie dłuższym niż 3 lata od dnia przyjęcia uchwały, pojazdów innych niż określone w ustawie - pod warunkiem uiszczenia opłaty”.

Stawki określane byłyby przez radę gminy. Nie mogłyby być wyższe niż 2,50 zł za godzinę i pobierane byłyby wyłącznie za poruszanie się po tej strefie. Opłata może mieć formę opłaty abonamentowej, zryczałtowanej lub jednorazowej.

Dodatkowo – jak czytamy w projekcie ustawy – na terenie strefy czystego transportu dopuszcza się ruch pojazdów:

  • spełniających co najmniej normę Euro 4, w latach 2021 – 2025;
  • spełniających co najmniej normę Euro 5, w latach 2026 – 2030;
  • spełniających co najmniej normę Euro 6, w latach 2031 – 2035.".