Fatalna pierwsza seria polskich skoczków w Zakopanem. Andrzej Stękała zdyskwalifikowany

Halvor Egner Granerud prowadzi po pierwszej serii niedzielnego konkursu Pucharu Świata skoczków narciarskich w Zakopanem. Serii fatalnej dla polskich skoczków. Do finału zawodów awansowała tylko trójka Biało-czerwonych. Najlepszy z nich - Dawid Kubacki zajmuje jedenaste miejsce. Zdyskwalifikowany został Andrzej Stękała. Polak miał zbyt długie narty.

fot. facebook.com/stekalaofficial/

Niedzielny konkurs zawodnicy na Wielkiej Krokwi rozpoczęli z 18. belki. Jury podjęło tę decyzję w oparciu o wskazania wiatromierzy, które informowały o silnych podmuchach w plecy. W tej sytuacji wielu skoczków z początku listy startowej miało poważny problem, by dolecieć w okolice punktu konstrukcyjnego. Metra do osiągnięcia tej odległości zabrakło pierwszemu z Polaków - Paweł Wąsek z rezultatem 124 m nie mógł liczyć na awans do drugiej serii.

Odpalił za to Simon Ammann, szwajcarski weteran lądował na 133 metrze. Na brawa zasłużył też Klemens Murańka, który w dobrym stylu skoczył 130,5 m i tracił zaledwie 0,2 pkt do prowadzącego Naoki Nakamury. Dużo gorzej wyglądała próba Jakuba Wolnego - zaledwie 122,5 m oznaczało odległe miejsce i brak szans na zmieszczenie się w najlepszej trzydziestce.

Andrzej Stękała w pierwszej serii nieco słabiej niż w sobotę

Bardzo zadowolony z siebie był Bor Pavlovcic - Słoweniec osiągnął 130,5 m i zdradził apetyt na kolejny dobry rezultat w Pucharze Świata. Na górze usiadł Andrzej Stękała, opromieniony pierwszym podium w karierze, wyszedł wysoko z progu i lądował w okolicach zielonej linii - 131,5 m. Niespodziewany zwycięzca z soboty Ryoyu Kobayashi skoczył dwa metry krócej, ale różnice punktowe w czołówce nie były duże.

Słaba niedziela polskich skoczków

Pojawił się na belce Dawid Kubacki - zwycięzca niedzielnego prologu. Tym razem nasz mistrz świata z Seefeld musiał dłużej poczekać na zielone światło. Kiedy wreszcie Michal Dolezal mógł machnąć chorągiewką, to warunki nie były zbyt dobre i tylko 128 m. W międzyczasie ogłoszono, że zdyskwalifikowany został Andrzej Stękała - z powodu nart.

Mocne podmuchy nie pozwoliły odlecieć Piotrowi Żyle - 120 metrów i brak awansu do drugiej serii. Niewiele lepiej wypadł Kamil Stoch - 128 metrów. Warunki uniemożliwiały daleki skok także Markusowi Eisenbichlerowi. Wiatr nie powstrzymał natomiast Halvora Egnera Graneruda - 132 metry i prowadzenie

Granerud na prowadzeniu i słabe wyniki polskich skoczków

Miejsca  Polaków po pierwszej serii

Dawid Kubacki - 11, Klemens Murańka - 15, Kamil Stoch -22, Piotr Żyła -33, Jakub Wolny - 35, Paweł Wąsek.- 37

 

Źródło: niezalezna.pl

#skoki narciarskie #sporty zimowe #Zakopane #Andrzej Stękała #Kamil Stoch #Dawid Kubacki #Piotr Żyła #Halvor Egner Granerud

albicla.com@Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo