Ta historia może być przestrogą... Grający na telefonie mamy 7-latek nabił rachunek na tysiące euro!

7-letni chłopiec z Hanoweru używał telefonu matki do gier. Przypadkiem nabił sumę w sklepie z aplikacjami na 2753,91 euro.

pixabay

Jak poinformowała agencja DPA, matka pozwalała swojemu synkowi na grę online i opłacanie jej niewielkimi sumami z vouchera. Okazało się jednak, że voucher opłacany był z jej własnej karty kredytowej. Centrum Konsumenckie Dolnej Saksonii przekazało, że chłopiec przez większość czasu grał w tajemnicy przed matką.

Osoby niepełnoletnie mogą dokonywać zakupów w sklepach z aplikacjami bez pozwolenia rodziców wyłącznie w ramach przysługującego im limitu. Matka siedmiolatka nie miała zawartej żadnej umowy z dostawcą gier. Firma udostępniająca grę odstąpiła od większości roszczeń - w sumie 2654,31 euro - po tym jak centrum doradztwa dla konsumentów wystosowało do niej pismo.

Kathrin Korber, ekspertka prawna dolnosaksońskiego Centrum Konsumentów powiedziała, że rozumie rodziców udostępniających telefon do gier swoim dzieciom.

- Zwłaszcza w okresie pandemii, kiedy pracują z domu i dają komórkę, żeby dzieci się czymś zajęły. Rodzice powinni jednak przed tym sprawdzać dokładnie ustawienia swoich urządzeń

- wskazała. Agencje ochrony konsumentów przy okazji Dnia Bezpiecznego Internetu, który wypada we wtorek, przypominają, że przed niepożądanymi kosztami może chronić hasło podawane przed zakupami bądź blokada usługodawców zewnętrznych u operatora telefonii komórkowej.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Niemcy #gra #telefon

albicla.com@adriansiwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo