Redaktor Dorota Kania poinformowała, że 9 lutego w Polsce obchodzony jest Dzień Bezpieczeństwa Internetu. - Z tego powodu nie sposób dzisiaj mówić o tym, że ten Internet poszedł dzisiaj za daleko, że pojawiły się takie działania, które budzą ogromny sprzeciw, a na które odpowiedzią jest serwis Albicla. Chodzi oczywiście o serwisy społecznościowe, które dławią wolność - zauważyła.

- Rzeczywiście w ostatnich latach coraz częściej widzimy, że ten Internet, który miał zapewniać wolność, pozwalać na prezentacje własnych poglądów, opinii w sposób nieskrępowany, stał się miejscem, w którym każde słowa należy wpisywać z ostrożnością, bo mogą zostać skasowane przez anonimowych cenzorów

- stwierdził Sebastian Kaleta.



Wiceminister sprawiedliwości ocenił, że zjawisko cenzurowania treści przez największe media społecznościowe jest bardzo niepokojącym zjawiskiem. - A żeby temu przeciwdziałać, należy po prostu ich funkcjonowanie uregulować w polskim prawie, ponieważ są to międzynarodowe korporacje, które działają ponad granicami państw narodowych - powiedział.

- Niektóre państwa wprowadzają jednak takie regulacje i my jako Solidarna Polska, koalicjant w Zjednoczonej Prawicy, zaproponowaliśmy takie rozwiązania, które spowodują, że w razie ingerencji przez media społecznościowe w treści zamieszczane przez polskich użytkowników, będą mogli oni odwoływać się do polskich organów administracji. Tak, jak w każdej sprawie, w której z kimś mamy spór, jeśli coś nam się nie podoba, to nie jakaś prywatna firma będzie mówiła, kto ma rację, ale zawsze będzie istniała ścieżka odwoławcza do jakiegoś organu państwa i w tym kierunku zmierzamy

- zaznaczył polityk.



- Zaczynamy dyskusję nie o usuwaniu treści, bo bezpieczny Internet, to także ochrona przed treściami szkodliwymi, w szczególności dla dzieci, dla osób młodych, ale my w pierwszej kolejności proponujemy debatę nad ochroną przed cenzurą. Na temat treści szkodliwych panuje duży konsensus, ale tam, gdzie jest opinia, tam, gdzie pogląd, tam, gdzie pojawia się ideologia, widzimy niepokojące zjawiska, które powinny zostać wyeliminowane w ten sposób, że po prostu media społecznościowe będą weryfikowane przez organy państwa. Inne państwa europejskie takich propozycji nie złożyły jeszcze, ale coraz więcej państw mówi o tym, że jakieś regulacje są potrzebne i cieszę się, że Polska może tutaj być pionierem

- dodał.