Szalony konkurs w Klingenthal! Dawid Kubacki zmierzył się z rekordem skoczni! Granerud znów najlepszy

To był piękny konkurs Pucharu Świata w Klingenthal. Dawid Kubacki zmierzył się z rekordem Vogtland Arena, w drugiej serii skacząc fantastycznie 146 metrów. Wystarczyło to jednak tylko do zajęcia ósmego miejsca. Szósty był Kamil Stoch, a wygrał dominujący w tym sezonie Halvor Egner Granerud.

Dawid Kubacki był blisko porawienia rekordu skoczni w Klingenthal
fot. facebook.com/Mustaf90/photos

Pierwsza seria konkursu w Klingenthal zapowiadała olbrzymie emocje. Halvor Egner Granerud, który całkowicie zdominował tegoroczny Puchar Świata, pokazał pierwsze oznaki zmęczenia. Norweg najpierw dał się wyprzedzić dwóm skoczkom w prologu, a później minimalnie uległ Markusowi Eisenbichlerowi. Niemiec skoczył na Vogtland Arenie 138 metrów i prowadził na półmetku. Identyczną odległość osiągnął Kamil Stoch. Polak tracił do lidera zaledwie 1,7 pkt i z pewnością miał ochotę namieszać w klasyfikacji zawodów.

Piotr Żyła, który pogubił się w pierwszej próbie, w drugiej serii poprawił się wyraźnie. "Wiewiór" mocno wybił się z progu, skoczył 135,5 m i z zadowoleniem mógł obserwować, jak kolejni zawodnicy lądują bliżej od niego. Jakub Wolny wypadł przyzwoicie - 128,5 m. Wiatr w plecy miał Andrzej Stękała, walczył by dolecieć do zielonej linii, ale nie dał rady - 127,5 i był drugi za prowadzącym wciąż Żyłą.

Piotr Żyła dołożył do pieca w drugiej serii w Klingenthal

Fantastyczną próbę miał Dawid Kubacki. Ależ lot Polaka! 146 metrów, zaledwie o pół metra krócej od rekordu skoczni. Nasz mistrz świata zajmuje pozycje lidera z dużą przewagą przed Anze Laniskiem. Sędziowie natychmiast obniżyli belkę najazdową, a na górze pozostało po chwili tylko dziesięciu najlepszych po pierwszej serii skoczków.

Dawid Kubacki odpalił rakietę i był blisko poprawienia rekordu skoczni

Szybko przebiegał konkurs, a zawodnicy korzystali z dobrego noszenia. Domen Prevc huknął 144 metry. Pół metra dalej od Słoweńca lądował Yukiya Sato. Na górze została najlepsza szóstka. Kapitalnie spisał się Bor Pavlovcic - powtórzył wynik Kubackiego, ale z dziesiątej belki startowej! Jury znów obniżyło rozbieg, bo rekord skoczni był poważnie zagrożony, podobnie jak bezpieczeństwo zawodników, którzy mogli przeskoczyć obiekt.

Nie ma mocnych na Halvora Egnera Graneruda

Ruszył Kamil Stoch, ale tym razem 137 metrów. Za mało by wdrapać się na podium. 134,5 Keiichiego Sato. Chyba wiatr przycichł, a belka startowa była już ustawiona bardzo nisko. Ale jeszcze niżej ustawiono ją Granerudowi, który ruszył z ósmej platformy. Norweg szybował znów strasznie daleko. Pomimo tak krótkiego rozbiegu  - 140,5 m i o zaledwie 0,7 pkt wyprzedził Bora Pavlovcica. Nie dał rady Markus Eisenbichler - 141,5 m z dziewiątej platformy startowej i Niemiec jest trzeci za Norwegiem i Słoweńcem. Kamil Stoch szósty, Dawid Kubacki - ósmy.

Miejsca Polaków

Piotr Żyła ostatecznie 18, Andrzej Stękała 19, Jakub Wolny - 21.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Klingenthal #skoki narciarskie #Halvor Egner Granerud #Andrzej Stękała #Dawid Kubacki #Piotr Żyła #Kamil Stoch

albicla.com@Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo