Premier poinformował na konferencji prasowej w Warszawie, że w połowie lutego nastąpi otwarcie hoteli i miejsc noclegowych do 50 proc. łóżek oraz otwarcie kin i teatrów do 50 proc. miejsc, a decyzje będą obowiązywać przez dwa tygodnie od przyszłego piątku. Dodał, że restauracje, siłownie i kluby fitness pozostaną nadal zamknięte.

Podkreślił, że bezpośrednio po zakończeniu konferencji obędzie się rozmowa z przedstawicielami branży hotelarskiej i noclegowej.

Czekamy na szczepionki

"I tak jak szybko przeprowadzamy dzisiaj szczepienia, to również będzie determinanta dalszego luzowania, a tempo szczepień zależne jest na ten moment wyłącznie od dostaw dawek szczepionek z koncernów zagranicznych, według kalendarza zamówionego przez UE" - powiedział szef rządu.

Dodał, że "dobra wiadomość jest taka, że już prawie 100 proc. medyków zostało zaszczepionych, co oznacza, że mamy pierwszy etap (szczepień) prawie za sobą".

Podkreślił, że Polska jest w stanie szczepić nawet 10 razy szybciej, bo infrastruktura i logistyka są do tego przygotowane. "Tylko potrzebujemy szczepionek" - mówił.

"Podsumowując, myślę, że każdy tego typu krok, to mały kroczek do powrotu do normalności. Chciałbym, abyśmy wszyscy doświadczyli jej w jak najbliższym terminie, ale to zależy od wypełnienia wymogów bezpieczeństwa, bo walka z wirusem nauczyła nas tego jednego, że niczego nie możemy być pewni raz na zawsze. Jednak jeśli zachowamy dyscyplinę i utrzymamy dwutygodniowy rytm stopniowego otwierania gospodarki, to myślę, że dalsze takie etapy są również przed nami"

- oświadczył szef rządu.

Podkreślał, że mimo to Polacy muszą jeszcze przez "kilka-kilkanaście tygodni wytrzymać ten okres trudnych restrykcji i ograniczeń, po to, by nasze życie gospodarcze i społeczne wróciło na normalne tory".